Witam jak bym widział siebie w młodszych latach.Masz nawet tak samo na imię jak ja i jak ja w wieku 20 lat masz problemy z sobą,tylko mi nie pisz ,że jesteś strzelcem ;).Chciał bym Ci jakoś pomóc.Dlaczego? Odpowiedż jest linijkę wyżej.Opowiem Ci o moich dawnych problemach.Miałem bardzo silną nerwicę, stany depresyjne i cholera wie jeszcze co......(lęki, skoki ciśnienia,było mi zimno a zaraz gorąco,bóle w oklicy serca tzw nerwica serca).Czasami byłem w takim stanie,że musiały do mnie karetki przyjeżdżać w środku nocy bo mną trzepało żeby podać mi głupiego jaśka (wstyd dla mnie to był).Sytuacja moja była związana z życiem codziennym,problemami życiowymi, sytuacją w domu.Poprostu było ciężko.Wiesz.... pewnego dnia sie wkurzyłem i postanowiłem coś zrobić,żeby przestać się tak czuć. Myślałem i głowiłem się co tu zrobić na lekach starałem się nie być bo nie lobię ich brać.Trafiłem na pewną książkę pt "Potęga podświadomości" autor Joseph Murphy i kupiłem ją.Po jej przeczytaniu kupiłem jeszcze dwie inne tego autora bo bardzo mnie zainteresowały. Ten człowiek z tego co pamiętam analizował różne religie i prowadził wykłady był chyba nawet profesorem w tej dziedzinie.Dokładnie nie pamiętam bo to wszystko działo się w 2000 roku. Tematyka tych książek nawołuje do pozytywnego myślenia, pracy nad sobą jak koledzy i koleżanki pisali miłości są one pisane łopatologicznie i zrozumiałymi terminami.Zacznij od tego może, mnie one osobiście pomogły i zaczęły zmieniać spojrzenie na świat i w ogóle go rozumieć.Zniknęły u mnie stany depresyjne popracowałem nad sobą. I nic mi już nie dolega po za lekka głupotą :) i postrzeleniem ze zwariowaniem.Na takich ludzi mowia pozytywnie zakręceni.Ale to cecha charakteru.Masz w sobie lek na wszystko i jeśli dasz z siebie coś i popracujesz nad swoimi problemami to wszystko zniknie.
Znalazłem w necie takie małe pomoce audio link
http://mojrapid.za.pl/Audio/audio.htm#204Życzę powodzenia i udanej pracy nad sobą jak będziesz chciał to pisz na pewno odpowiem.Pozdrawiam