CYTAT(Freddy K @ 03.01.2010 - 15:57)

I gdzie tu jest miejsce na rozwój duchowy?, gdzie ta bezinteresowna pomoc motywowana energią miłości o której pisał R. Monroe i B. Moen?
Energia miłości inaczej energia instynktu samozachowawczego,jeżeli patrzysz pod tym kątem wszytko staje się jasne. Samo w sobie, czy poprzez się,że żyjemy w systemie który sami sobie wybraliśmy i który ma swoje złe jak i dobre strony- których jest niewspółmiernie mało,.Fałszywe wartości które były już omawiane,płatne książki o tematyce okultystycznej,dlaczego mentorzy myśli new age każą sobie płacić za swoje książki? ble ble ble to już było i nie wróci więcej ,zostawmy ich w spokoju.Kto jest mistrzem a kto uczniem ,skoro uczeń dał by za darmo a mistrz każe płacić,mistrz tez był kiedyś uczniem i dawał za darmo ,albo myślał że będzie dawać.Nie ma takiej tragedii,każdy będzie zadowolony, ktoś komuś zapłaci,kto weźmie jest szczęśliwy, kto przyszedł (pod wpływem ulotnej chwili i obiecanek cacanek) też odczuwa pewien rodzaj podwyższonej wibracji ,karma jest w pewien sposób zachowana.Za wszystko trzeba płacić, rzecz otrzymywana za darmo zdaję się rzeczą bez wartości (są to mądrości wschodu które mogą być dla nas tylko analogią do faktycznego przeznaczenia tych myśli) Tylko co z tymi mentorami stojącymi o krok wyżej(na podeście) mówiącymi :przenoszenie świadomości poza ciało fizyczne poluźnia matryce astralną.... mmm fascynujące wprost fascynujące. Byle nie zrobił się z tego wyścig szczurów i niech czasami ten co uczy,zniży się do ucznia jak równy do równego,jak stanie się to oczywistą oczywistością to przyjdę na taki kurs ,pod warunkiem że prowadziła go będzie jakaś bardzo zdolna inkarnacja :) pzdr