|
Moje usługi to nie oferowanie miłości za pieniądze. Organizuje spotkania w których wszyscy wspólnie możemy na żywo dowiedzieć się czegoś od siebie i nauczyć. Gdybym zamiast "warsztaty" napisał zlot, a do ceny dopisał "nocleg" to sytuacja byłaby rozpatrywana całkiem inaczej. Kiedyś wolałem siedzieć na forum i wymądrzać się z innymi użytkownikami, ale teraz tą energie wole poświęcić na coś bardziej konstruktywnego. Nikt nie ma prawa wydawać osądów o mnie, ani o tym co robię czy chce zrobić, gdy nie ma o tym bladego pojęcia. Wynajęcie pomieszczenia, utrzymanie go itp. podobne koszty, są na mojej głowie. Załatwiam wszelkie potrzebne warunki do spotkania i biore na siebie wszelką odpowiedzialność organizacyjną. Ponadto, co najważniejsze, mam chęć podzielić się z innymi swoimi umiejętnościami, nad którymi pracowałem nawet latami. Mam "poświęcać" swoją energię i materialne środki, żeby zbawiać ludzkość? Nie jeden juz tak próbował i mu nie wypaliło. Chodzi o to, że zeby osiągnąć jakieś rezultaty, powinniśmy dać coś od siebie: jedni ćwiczą latami, a drudzy płaca za doświadczenie innych - proste. Rezultat jest ten sam tylko droga inna, a każdy wybiera jaką chce iść. To wszystko mam do powiedzenia w tej sprawie, Mateusz.
|