|
Nie ma złego lub dobrego patrzenia. W tym momencie przedstawiłeś subiektywne podejście przedstawiające swoje zdanie. Nie równaj też patrzenia na świat z samym patrzeniem na aury, kolorki to nic specjalnego, owszem fascynujące i niezwykłe zjawisko, ale jak dla mnie zabawa nic więcej. Nie wiem, czy ta propozycja o patrzenie na świat jest skierowana do mnie, jak tak to niestety nie wiesz w jaki sposób patrzę :) Dla mnie widok samych drzew jest o wiele bardziej fascynujący niż widok wypływającego czegoś z nich, a jeszcze o wiele bardziej ciekawe z tym związane odczucia. Zjednoczenie się z naturą, i porozumienie z nią, widzenie a nie patrzenie. Życie to magia owszem, ale po uświadomieniu sobie tego nie przeżywamy tej magii w taki samo sposób, widzisz dla Ciebie to może i jest fascynujące, ja widzę wyższe wartości, które oczywiście mogą być wyższe tylko dla mnie. Każdy jest inny, i trzeba się pogodzić z takim a nie innym podejściem. Dzieci nie są spaczone tak jak my, w gruncie rzeczy wiele dzieci wg. don Juana "widzi".
|