|
Świadomy sen na skróty? Mam mieszane odczucia i myślę, że większa satysfakcja będzie wtedy, kiedy wytrwałością i determinacją osiągniemy wybrany cel.
Na moim przykładzie mogę powiedzieć, że stosunkowo niedawno odkryłem coś takiego jak podróże poza ciało. W praktyce nie stosowałem żadnych lekcji proponowanych na forach a jedynie starałem się releksować możliwie jak najbardziej. Pewnej nocy w myślach poprosiłem swoich opiekunów duchowych (nie wiem czy to byli oni czy ktoś inny) aby pomogli mi wyjść z ciała. Zdałem się na intuicję. Obudziłem się w nocy po tym jak moja mama wyrzuciła mnie z ciała. Z mamą nie mieszkam od wielu lat. Czułem, że moje ciało wibruje a ja dalej śpię. Niesamowite uczucie. Nie zapomnę tego do końca życia. Zdałem sobie sprawę, że jestem poza. Przechodziłem przez ściany w swoim bloku itd. Oczywiście nie było to w 100% świadome oobe, ale ciekawym zbiegiem okoliczności kiedy poprosiłem w myślach o pomoc to taką pomoc otrzymałem. Teraz nie zależy mi zbytnio na wychodzeniu z ciała, gdyż wibrując przekonałem się, że dusza podobnie jak ciało jest tak samo rzeczywiste a moja rzeczywistość to Ziemia. Tutaj uprawiam zioła, mam swój kawałek ziemi o który dbam, tutaj oddycham, żyję. Świadomego snu nadal się uczę, ale ja osobiście taką opaskę traktuję jak "oszustwo". To tylko moje zdanie:)
"Dla tych, którzy żyją w sposób otwarty na wszystkie lekcje stworzenia, właściwa nauka przychodzi we właściwym czasie, bez względu na to, kim okaże się nauczyciel. Dla tych, którzy żyją w ten sposób, Ziemia jest magicznym miejscem i źródłem nieustających cudów". Sun Bear.
Pozdrawiam Zielarz Gajowy
|