CYTAT(anonim @ 04.09.2007 - 11:31)

Przeczytałem ostatnio o metodzie wyjścia z LD, która mianowicie polegała na będącym świadomym snu trzeba wyrazić NATYCHMIASTOWA chęć wstania ciałem cielesnym i ODRAZU wykonanie tej czynności- bez zastanowienia. Wydało mi się to bardzo sensowne, bowiem moim problemem był bardzo krótki paraliż senny, na tyle krótki, że go jeszcze nie doświadczyłem... nigdy, nawet w nocy o 4 przebudzony nie byłem sparaliżowany! Więc, zwyczajnie paraliż u mnie pojawia się tylko podczas snu, a podczas wybudzania mija... więc wstanie w śnie podczas paraliżu jest idealnym pomysłem! Podziałało! W chwile po "wstaniu" stałem obok łóżka patrzac na siebie (bardzo niewyraźnie, jakbym mial nie do konca otwarte oczy), pozniej wyszedlem insynktownie przez okno, dalsze fakty sa zbyt pogmatwane bym mial ochote je opisywac (zbyw wiele wrazen podczas krotkich wydarzen...)
Co o tym sądzicie? Czy jest sens tę technikę wykorzystać jako podstawę, wśród metod wychodzenia?(dodajac, iz ld mam dosyc czesto [3-5 na tydzien])
Dokładnie tak. Ja nie jestem dobry w LD ani OBE ale ostatnio miałem spontaniczną przygodę: w środku nocy budzi mnie masakryczny świst/pisk no tak głośny że aż się budzę. Ciemno i od razu przypominam sobie że takie sensacje często towarzyszą OBE. Ale jest całkiem ciemno (nic nie widzę). Po czym przypominam sobie że muszę postanowić że widzę, więc postanawiam "widzę"... i nagle widzę - leżę w łóżku, wszystko normalnie, ale czuję się dziwnie - jak we śnie, lecz wszystko widze tak wyraźnie jak w normalnym życiu i jestem na maksa świadomy. Więc robię test - dotykam oparcia łóżka - czuję je. Pcham mocniej - ręka przechodzi. No to wiem na czym stoję. Myślę sobie że pójdę do kuchni... ale jakoś mi to zupełnie nie szło, wstałem z łóżka ale gdzieś czułem się jakbym był jakis poskręcany czy coś takiego i nie mógł sie sprawnie poruszać. Z resztą byłem tym wszystkim dosyć spanikowany :) Pomyślałem o powrocie do ciała i wróciłem - czułem że jestem w ciele, wszystko wraca do normy itd. Żałuję że nie poeksperymentowałem dłużej :(