Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Te Wszystkie Niefizyczne Potwory
Koko1718
post 10.04.2010 - 16:45
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 213
Dołączył: 09.04.2010
Skąd: Manchester
Nr użytkownika: 7886




Na wstępie zaznaczę,że nie udało mi się jeszcze doświadczyć OOBE.
Zaczęłam czytać Trylogię Monroa,a dokładniej "Podróże poza ciałem".
Jak wcześniej się nie bałam,mówiłam sobie "będzie przy mnie niefizyczny przyjaciel,on mną pokieruje,ochroni",to czytając zaczynam mieć coraz większego pietra..Ten cały obszar II to dla mnie jakaś tragedia!Te wszystkie 'demoniczne' istoty wzbudzają we mnie przerażenie i zniechęcają do OOBE..
Jak to jest?Czy ta niefizyczna postać jest w stanie mi zrobić krzywdę?Co takiego może mi grozić z jej strony?Co,jeśli znajdę się w jakiejś niebezpiecznej sytuacji,skąd będę wiedzieć co powinnam zrobić?Czy nie wpadnę w jakąś pułapkę?Czy nie stanie mi się tam coś złego?Czy ktoś/coś może mnie tam uwięzić?
Po prostu skąd będę wiedziała w jaki sposób powinnam się zachować?
Przeraża mnie to na tyle,że na razie zaniechałam prób wyjścia z ciała..
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Freddy K
post 12.04.2010 - 21:07
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 604
Dołączył: 09.11.2007
Nr użytkownika: 2547




Kiedy się człowiek naczyta w necie bajek o duchach, upiorach, demonach, zmorach itd, które rzekomo nawiedzają śpiących w środku nocy, o tzw. stanach paraliżu (a czy pamiętacie Egzorcyzmy Emily Rose? ), to się OBE od razu odechciewa.

Ale najgorsze jest uczucie lęku w czasie paraliżu, który jest wówczas uzasadniony, ponieważ jest on naturalną reakcją na nienormalny stan w jakim się znajduje śpiący, a właściwie jakaś część jego świadomości.

Jeśli jesteś typem sadomaso to doświadczenie tego rodzaju jest w sam raz dla ciebie.

Gdy już się jest w OBE, czyli gdy pokona się barierę strachu, to nawet jeśli się natknie na jakiegoś potwora, to już nie jest wtedy tak strasznie, przerażająco jak w paraliżu, chociaż ten sam bugimen w paraliżu wywołałby ogromny lęk i przerażenie.

Na pocieszenie powiem tylko, że demony jako samodzielne byty nie istnieją, gdyż są tylko wytworami psychiki, jakimiś nieznanymi fragmentami umysłu, które czasem się manifestują, czy tego chcesz czy nie.

I pamiętajcie: kiedy umysł śpi budzą się (czasami) demony.
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic