Lubie brać udział w eksperymentach Zbyszka dla samego ćwiczenia, weryfikacje mnie zbytnio nie podniecają jak kiedyś, ale fajnie jak coś się potwierdzi :). Czasami faktycznie zdarzało się naciąganie, ale nie przywiązuje się do tego.
CYTAT
Zastanowimy się co jest przyczyna takich osadów i skąd się bierze ich taka różnorodność.
Różni ludzie mają różne odczucia. Gdybym teraz przyjął punkt patrzenia Twistoida to też znalazłbym wiele argumentów potwierdzających beznadziejność tych wspólnych doświadczeń, weryfikacji itp. Nie wiem czy jest sens wciskanie komuś swoich racji i utwierdzaniu w przekonaniu że eksperymenty mają słuszność. Jedni biorą udział, jedni nie :D. Nie widzę tutaj żadnego problemu :). Kiedyś sam odpuściłem sobie eksperymentów bo zacząłem postrzegać że ludzie podniecają się wzajemnie weryfikacjami opartymi na drobiazgach czy "zbiegach okoliczności". Czasami brałem udział w eksperymentach nie pisząc o tym i jakoś nikt nie wspomniał o mnie w swoich notatkach. Gdy napisałem ze biorę udział a nie wyszedłem ostatecznie z ciałą, to nagle dużo osób stwierdziło ze mnie widziało w oobe. Zanim te forum powstało miałem dużo doświadczeń które się weryfikowały i nie trzeba było tego interpretować w zadny sposób by uznać doświadczenie za udane, dlatego biore udział w eksperymentach Zbyszka bo wiem z doświadczenia ze relacje niefizyczne sa możliwe :). Mogę przytoczyć tutaj udane doświadczenia w parach z 2gego zlotu w Muchowie, ale każdy może to zinterpretować pod swój punkt patrzenia. Najlepszym rozwiązaniem wdg mnie jest po prostu uznanie i zaakceptowanie czyjeś prawdy.
CYTAT
Dobra nie bede owijal w bawelne nie chce wchodzic nikomu w dupe ma ochote manifestowac swoje zdanie., Dla mnie te eksperymenty to sranie w banie z ktoprego nic nie wynika a potem zbyyszek pisze ze sa zadziwiajace wyniki budowanie jakiejs sekciarskiej otoczki sorry.Nie zabranuiam nikomu ale nie popiera i nie bede siedzial cicho jak na moich oczach zachodzi wciskanie kitu.
Twistoid ma racje i idealnie oddał stan rzeczy :D, ale przejmować tym mogą się jedynie osoby które same nie są pewne co do tego co sami myślą i robią.
To co chciałbym istotnego powiedzieć o wspólnych doświadczeniach Zbyszka:
Jeżeli są one robione przez osoby które nie miały jeszcze weryfikacji a ich bardzo potrzebują i pragną, to często takie relacje mogą być interpretowane jednomyślnie i subiektywnie. Doświadczenia dla samych doświadczeń przynoszą lepsze rezultaty :).
Pozdrawiam.