CYTAT(pieczywo @ 01.09.2006 - 14:20)

Ja się spotkałem dwa razy:
1. Było to ok. 2 lat temu, kiedy wyszedłem z ciała zobaczyłem czarna postać lewitującą nad moim łóżkiem (na wprost mnie). Powrocilem do ciala bo się z deczka wystraszylem.
2. Jakos ostatnio, wyszedlem z ciala... jeszcze nie wstalem z łozka, a w oknie dojrzalem lewitujaca (czarna) postac. Od razu dostalem dziwnego, nieprzyjemnego zaburzenia swiadomosci (trzasl sie caly pokoj), burza emocji... nieprzyjemne doswiadczenie. Kiedy wrocilem poczulem, ze chce bym jeszcze raz wyszedl. Wibracje pojawialy sie praktycznie od razu, nie musialem sie relaksowac. Przeczekalem i zasnalem.
W świecie fizycznym raczej się nie spotkałem.
1: Lęk tutaj normalny. U mnie też taka reakcja była i to jest naturalny odruch. On czekał na Ciebie..
2: Zaburzenie świadomości i trzęsienie pokoju było spowodowane oddziaływaniem jego energi na Twoją. Jeśli osoba silna energetycznie jest blisko Ciebie ta energia w pewnym stopniu na Ciebie oddziałowywuje. W realnym życiu mogą występować zawroty głowy, mdłości. jeśli osoba silna energetycznie będzie na Ciebie oddziaływać. Może być także uczucie ciepła. Co do wibracji. To jest akurat standart w spotkaniach z nimi. Niekiedy nawet za pierwszym razem wystarczy, że wiesz, że on chce sie spotkać i się położysz... Wibracje występują natychmiast a OOBE osiągasz w przeciągu paru sekund. Niekoniecznie zasnołeś... Możesz niepamiętać spotkania. Jeśli umiesz osiągać stany autohipnotyczne sprubuj w podświadomości odnaleść obrazy z tamtych chwil i przypomnieć sobie czy aby napewno niewidziałeś go poraz drugi.
Kolega opisał tu lewitacje... Pytanie: Dlaczego postać nie stała tylko lewitowała ? Zawsze lewitują lub unoszą się bardzo blisko przy ziemi, lecz zawsze jest to lewitacja. Dlaczego niestoją ?? Zachęcam do myślenia