Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Prawda O Prawdach
Amras84
post 19.05.2010 - 21:21
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 389
Dołączył: 05.01.2010
Skąd: Jaworzno/Cieślin
Nr użytkownika: 7649




Wyglądamy przez okno. Widzimy drogę, kilka latarni, parę drzew, przelatującego ptaka. I jest to dla nas wystarczajacy dowód na to że to wszystko istnieje i jest prawdą. A czy aby na pewno? Czy mądrze jestślepo zawierzać jednemu zmysłowi, może dwóm, takim, które mogą zawodzić? A nawet jeśli nie zawodzą? Jaką mamy pewność że nasz umysł poprawnie interpretuje sygnały odbierane przez zmysły?
Jaką mamy pewność że wszystko wokół to nie iluzja oszukująca nasze postrzeganie?
A na ile świat jest prawdziwy a na ile wykreowany przez ludzkie zdolności twórcze napędzane żądzami, potrzebami i pragnieniami?
Wyglądamy przez to cholerne okno i wiemy że gdzieś tam w oddali płynie sobie rzeka i nazywa się Nil? A ilu z nas się o tym osobiscie przekonało? Skąd to wiemy? Bo ktoś nam powiedział?
Tak naprawdę rzeczywistość składa się z tego co przyjmujemy i z tego co wykluczamy.
Więc im mniej wykluczymy tym więcej możemy przyjąć. Co się bardziej opłaca?
Piszę to, bo kolejne tematy na tym forum sprowadzają się do wojny pomiędzy zwolennikami naukowych, jedynie słusznych teorii i mierzalnych dowodów a buntownikami widzącymi w każdej namacalnej, przyziemnej rzeczy, spisek i kłamstwo.
Mam więc dwie uwagi do obydwu tych "frakcji"
Dla "buntowników": Świat jest piękny, taki jaki jest. Wystarczy sie na niego otworzyć.
Dla "racjonalistów": " Odseparowanie rozumu od innych form poznania spowodowało, że ludzkość zatraciła swoją intuicyjną mądrość."
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Darion
post 24.05.2010 - 00:07
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 144
Dołączył: 10.03.2010
Nr użytkownika: 7820




CYTAT(Amras84 @ 19.05.2010 - 22:21) *
Wyglądamy przez okno. Widzimy drogę, kilka latarni, parę drzew, przelatującego ptaka. I jest to dla nas wystarczajacy dowód na to że to wszystko istnieje i jest prawdą. A czy aby na pewno? Czy mądrze jestślepo zawierzać jednemu zmysłowi, może dwóm, takim, które mogą zawodzić? A nawet jeśli nie zawodzą? Jaką mamy pewność że nasz umysł poprawnie interpretuje sygnały odbierane przez zmysły?
Jaką mamy pewność że wszystko wokół to nie iluzja oszukująca nasze postrzeganie?
A na ile świat jest prawdziwy a na ile wykreowany przez ludzkie zdolności twórcze napędzane żądzami, potrzebami i pragnieniami?
Wyglądamy przez to cholerne okno i wiemy że gdzieś tam w oddali płynie sobie rzeka i nazywa się Nil? A ilu z nas się o tym osobiscie przekonało? Skąd to wiemy? Bo ktoś nam powiedział?
Tak naprawdę rzeczywistość składa się z tego co przyjmujemy i z tego co wykluczamy.
Więc im mniej wykluczymy tym więcej możemy przyjąć. Co się bardziej opłaca?
Piszę to, bo kolejne tematy na tym forum sprowadzają się do wojny pomiędzy zwolennikami naukowych, jedynie słusznych teorii i mierzalnych dowodów a buntownikami widzącymi w każdej namacalnej, przyziemnej rzeczy, spisek i kłamstwo.
Mam więc dwie uwagi do obydwu tych "frakcji"
Dla "buntowników": Świat jest piękny, taki jaki jest. Wystarczy sie na niego otworzyć.
Dla "racjonalistów": " Odseparowanie rozumu od innych form poznania spowodowało, że ludzkość zatraciła swoją intuicyjną mądrość."


Zgadzam się z tym co napisałeś, masz rację, że nie można mieć pewności, że to na co się patrzy wygląda właśnie tak jak się to widzi. Nie widzę jednak absolutnie żadnego powodu aby zabraniać albo chociażby przeszkadzać komuś w dociekaniu prawdy obojętne na jaki temat i obojętne w jaki sposób puki nie robi tym sposobem komuś krzywdy.

Temat tego wątku wskazuje na istnienie wielu prawd. Rozumiem cel jak i ideę formy w jakiej sformułowałeś ten temat mimo to uważam, że należało by nieco to rozwinąć. Tak więc prawda bez różnicy do czego by się nie odnosiła jest tylko JEDNA. Różne natomiast mogą być jedynie poglądy ludzi na tą samą kwestię ponieważ różne są ich punkty widzenia. Gdyby ci ludzie zamiast się ze sobą spierać o to kto ma rację a kto jej nie ma postarali się swoje subiektywne punkty widzenia połączyć ze sobą, wtedy każdy z nich przybliżył by się chociaż trochę do prawdy w danej kwestii ale to wymaga dobrej woli, którą niestety mało kto wykazuje. Tymczasem większość woli upierać się przy swojej racji i uznawać ją za prawdę lub, co gorsze, wiedząc, że samemu się nie zna prawdy starać się obalić czyjeś poglądy w danej kwestii "bo niby czemu ktoś miałby przypadkiem poznać prawdę której ja nie znam i nie chce mi się wysilać aby ją poznać?". Widać taka jest ludzka natura.

Odnośnie Twojej uwagi do "buntowników" (hah, jebać system :P) to zaproponował bym coś odwrotnego (buntownik to buntownik :D): Przed otworzeniem się na świat należało by najpierw otworzyć się na SIEBIE. Poznać całą prawdę o samym sobie i wyzwolić się spod ograniczeń "ślepego" punktu widzenia a wtedy gdy otworzysz się na świat nie tylko zobaczysz, że jest piękny ale też zrozumiesz dlaczego jest piękny :) Pięknie się to streszcza w słowach: "poznaj prawdę a prawda cię wyzwoli".

Podsumowując: Prawda jest tylko JEDNA, różne mogą być racje.

Pozdrawiam
Profile CardPM
+Quote Post
Amras84
post 24.05.2010 - 22:34
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 389
Dołączył: 05.01.2010
Skąd: Jaworzno/Cieślin
Nr użytkownika: 7649




Miałem sie tutaj już nie wypowiadać ale widzę że ciekawe tory dyskusja obiera :) (Wbrew pierwotnym przypuszczeniom)
CYTAT(Darion @ 24.05.2010 - 01:07) *
Nie widzę jednak absolutnie żadnego powodu aby zabraniać albo chociażby przeszkadzać komuś w dociekaniu prawdy obojętne na jaki temat i obojętne w jaki sposób puki nie robi tym sposobem komuś krzywdy.

Ja nie próbować przeszkadzać (dlatego osobny temat), ani tym bardziej zabraniać ("wolność kocham i rozumiem.."). Pisałeś o dobrej woli i upieraniu się przy swoich racjach. I właśnie po to założyłem temat by zwrócić na to uwagę i być może chociaż odrobinę sposób prowadzenia dysput przekonstruować.
Używamy ładnie argumentów. Ale może zamiast krzyżować je jak miecze (co na dłuższą metę nigdy nie prowadzi do niczego dobrego) spróbujmy je jakoś skleić ze sobą. Pewnie jest to trudniejsze, ale chyba bardziej opłacalne dla wszystkich.

CYTAT(Darion @ 24.05.2010 - 01:07) *
Odnośnie Twojej uwagi do "buntowników" (hah, jebać system :P) to zaproponował bym coś odwrotnego (buntownik to buntownik :D): Przed otworzeniem się na świat należało by najpierw otworzyć się na SIEBIE. Poznać całą prawdę o samym sobie i wyzwolić się spod ograniczeń "ślepego" punktu widzenia a wtedy gdy otworzysz się na świat nie tylko zobaczysz, że jest piękny ale też zrozumiesz dlaczego jest piękny :) Pięknie się to streszcza w słowach: "poznaj prawdę a prawda cię wyzwoli".

Ładnie napisane, ale ja bym tutaj drobny szczególik uścislił. Popatrzmy realnie: Dla zdecydowanej większości z nas, poznanie siebie samego w całości, zajęłoby dużo więcej czasu niż trwa nasze ziemskie życie.
Ale zgodzę się że dobrze byłoby przez całe życie do takiego stanu dążyć. Z pożytkiem dla siebie i reszty świata.

No ale my tutaj tak sratutatu a lepiej byłoby te rozważania w czyn wprowadzić :D

Masa jeśli ja miałbym jakoś to uściślić to na ta chwilę uważam że:
- istnieje jedna prawda absolutna, której nikt z nas nie zna i pewnie nie pozna
- oprócz prawdy absolutnej istnieje wiele prawd subiektywnych zależnych od sposobu postrzegania każdego z nas prawdy absolutnej (a jak wiadomo z postrzeganiem różnie bywa)
- mnogość prawd subiektywnych powoduje iż wyodrębniamy z nich wspólne elementy, z których tworzymy dla siebie niejako obraz prawdy absolutnej. Tyle że jest to obraz wypaczony i niekompletny, gdyż zamykamy się na wszystko co do zbiorowego postrzegania nie należy, należy w bardzo małym stopniu lub co zaburza w jakimś stopniu już od jakiegoś czasu funkcjonujący obraz prawdy absolutnej.

A pisząc o postrzeganiu mam na myśli zarówno to fizyczne związane z naszymi organami i narządami jak i postrzeganie za pomocą odczuć i uczuć.
Profile CardPM
+Quote Post

Posty w temacie
- Amras84   Prawda O Prawdach   19.05.2010 - 21:21
- - Astral%Dreamer   też mnie ten temat jakiś czas temu nękał, ale ...   20.05.2010 - 16:48
- - masa   Co tu duzo pisac, to co piszesz to prawda:)   20.05.2010 - 17:20
- - dreamer_the_one   alleluja budda powrócił ! :D :awe: popieram   20.05.2010 - 19:11
- - tom   On wcale nie odszedł :D a prawda... cóż, każd...   21.05.2010 - 13:47
- - leon   Wg. ks. Tischnera "Góralska teoria poznania...   21.05.2010 - 14:17
- - obeludek   HA HA HA leon ha ha siedze w kauszy moczu ha ha ha   21.05.2010 - 14:59
- - masa   Leon masz swieta prawde ze co mowisz to gowno praw...   21.05.2010 - 19:58
|- - leon   CYTAT(masa @ 21.05.2010 - 20:58) Leo...   23.05.2010 - 08:15
- - Amras84   A ja myslę że teraz ten temat mozna już naprawd...   23.05.2010 - 12:24
|- - masa   Dobra ustalilismy ze to co widzimi nie jest pradwa...   24.05.2010 - 15:14
|- - Darion   Fajnie, że jednak zmieniłeś zdanie bo już się...   25.05.2010 - 03:04
|- - masa   "Masa jeśli ja miałbym jakoś to uściśli�...   25.05.2010 - 16:26
- - Zielarz Gajowy   Aby poznać "małą prawdę" wystarczy z...   25.05.2010 - 09:34
- - Darion   Świetny film Zielarzu, dzięki. Prezentowane w ni...   25.05.2010 - 16:57
- - tom   A ja odnosze dziwne wrażenie, że nie tyle odejmo...   25.05.2010 - 19:11
- - Darion   Trafne spostrzeżenie ;) zapewne obaj wiemy o KOGO...   25.05.2010 - 20:21
- - masa   Moim zdaniem dodaje i odejmuje umysl, robiac to oc...   27.05.2010 - 15:32
3 Stron V   1 2 3 >


Go to the top of the page
Start new topic