Aby poznać "małą prawdę" wystarczy zapalić naturalne ziółko. Aby poznać większą prawdę o sobie i nie sobie warto zjeść grzybki. Aby poznać "całą prawdę" trzeba by zjeść grzybki najwyższego rozumu, ale one są trudne do zdobycia.
Inna droga do prawdy i nie tylko:
http://waldek1984.info/2010/02/05/inne-swiaty-ayahuasca/Świat, Ziemia istnieje po to, aby nasza astralne JA, doświadczało, uczyło się i udoskonalało (do pewnego stopnia). Świat jest prawdziwy bo natura nie kłamie. Ucieleśniony astral nie jest prawdziwy bo często kłamie, zabija, krzywdzi...nie wiem czy to logiczne i sensowne co powiedziałem, ale znowu pasuje mi taka myśl, którą już chyba kilka razy w różnych okolicznościach przytaczałem:)
Jesteśmy dziećmi światła, głosem stworzenia.
Przybyliśmy tutaj z powodu iluzji oddzielenia po to,
aby zbadać całą cudowność istnienia.
Ziemska prawda jest dziwna bo nawet potrafi być zależna od tego kto dane słowa wypowiada. Dla wielu kłamstwa, które wypowiadają autorytety to prawda tak jak nasze pochodzenie, które jest zakłamane i ukryte pod postacią prawdy absolutnej. Prawdą łatwo manipulować podobnie jak ludźmi. Każdy z osobna musi wewnątrz siebie rozstrzygnąć czym jest prawda bo wtedy w najgorszym razie sam siebie oszuka, ale przynajmniej nie będzie oszukany przez kogoś.