QUOTE (Freddy K @ 12.04.2010 - 22:07)

Ale najgorsze jest uczucie lęku w czasie paraliżu, który jest wówczas uzasadniony, ponieważ jest on naturalną reakcją na nienormalny stan w jakim się znajduje śpiący, a właściwie jakaś część jego świadomości.
Dla mnie najgorsze są właśnie nie mile wytwory spotkane juz w paralizu (np zblizaja sie do mnie) Wtedy jakos nie potrafię sie bronić. Kiedy jestem juz poza mam wieksze pole do popisu;) Na szczescie takie nie zbyt fajne wyjscia zdarzaja mi sie baaardzo rzadko.
QUOTE (Zbyszek @ 15.04.2010 - 19:56)

Rada na wampira!!!
Ziemski przewodniczący cialkofreni, w stosowaniu zaleca potrzebę szacunku.
Znam parę osób co swoim gderaniem każdego wykończą. Po minucie paplania tak się podniecają swoja mowa , ze aż coś w słuchaczu pęka i jakoś siada zdruzgotany. Najczęściej gestykulują łapami, na parę metrów, aż głowa od tego puchnie. Gdy się ich nie słucha, to wymuszają uwagę na słuchaczach. Wtedy wszyscy w okolicy zasypiają. Gorzej się sprawki maja, gdy ktoś im podpadnie, lub obwiniają kogoś za swoje szkody . Wtedy nie daj Boże, być takim wybrańcem.
W śnie robią to samo.
Co zrobić, gdy ktoś się taki na nas uweźmie?
Drzeć się na niego gębą tak głośno, jakby nas szlag trafił, aż szacunku nabierze
Wtedy przestanie :)
haha trzeba to wyprobowac:)
Znam osobe, ktora sama swoja obecnoscia mnie drazni a co dopiero, gdy zaczyna mowic, ale wydaje mi sie ze to roznice charakterow;)