|
Jak to może? :-( To ja polecam a Ty mówisz mi może...boże! Spoko majonezik...rozumiem, rozumiem:) Lobsang umie czytać książki z umysłu innego człowieka...ciekawa zdolność. Bo przecież jak ktoś coś przeczytał to tylko pozornie zapomniał słowa a tak naprawdę ma te wszystkie przeczytane słowa w swojej głowie, pamięci. Na dobry początek polecam do ściągnięcia z jakiegoś chomika:
"Jaskinia starożytnych. Duchowa podróż trwa..."
Jaskinia Starożytnych to realne miejsce na ziemi, miejsce, w którym magazynowano całą wiedzę Starożytnych. Niestety, współczesny człowiek jeszcze nie dorósł do jej wykorzystania...W swojej kolejnej książce Lobsang Rampa wraca wspomnieniami do niezwykłych przeżyć młodości spędzonej w tajemniczej atmosferze klasztorów Tybetu. Jak zwykle przenosi nas w odległy, magiczny świat starej, tybetańskiej kultury oferując przygodę, humor i wiedzę. Spotkamy więc prawdziwego pustelnika, dowiemy się jak powstały religie, poznamy tybetańskie metody produkcji książek, odwiedzimy Jaskinię Starożytnych i z zapartym tchem wysłuchamy opowieści o tym jak Seng oceniał swe dawne życie i wybierał nowe. Na koniec zauważymy z zaskoczeniem, że te "dziwne historie" ofiarowane przez Autora pomagają nam odnaleźć drogę w moralnym labiryncie współczesnego świata.
Pozdrówka ZG
|