Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Sen O Piramidzie, O Kobiecie I O Mnie - Pomóżcie Zrozumieć.
magik1995
post 11.07.2010 - 10:28
Post #1

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 15
Dołączył: 07.12.2007
Nr użytkownika: 2805




Około godziny 24 położyłem się spać. Po chwili poczułem jak obraz przed oczami zaczyna mi wirować, tzn zbliżać się i oddalać naprzemian.

Później zasnąłem i sen wyglądał tak:

Siedziałem w jakimś dość starym, oldschoolowym samochodzie z jakąś dziewczyną, przypominającą mi kobiete w której byłem zakochany kilka lat (w tym roku przejżałem na oczy i zakochanie minęło). Siedzieliśmy w tym samochodzie i całowaliśmy się, tak jak byśmy byli parą zakochanych. Później znaleźliśmy się z kilkoma innymi osobami w jakimś lesie, szliśmy do jakiejś piramidy, ta kobieta dała mi 20 zł (nie mogłem zobaczyć nigdy jej twarzy, nie wiem dlaczego) i powiedziała, że nie mogę się z nimi oddalić (cokolwiek miało to znaczyć). Pytałem dlaczego, nie uzyskałem odpowiedzi, ale poszedłem do tej piramidy. Był tam też mój niepełnosprawny kuzyn, z którym zamieniłem kilka słów na temat jego niepełnosprawności. Weszliśmy do piramidy - była to pułapka. Pokonywaliśmy jakieś zagadki, bez których z niej nie moglibyśmy się wydostać i doszliśmy do jakiejś komory, którą pamiętam bardzo wyraźnie. Na ścianach starożytne, jakby egipskie malowidła i przy drzwiach kamienny przycisk który należało dotknąć, kiedy zna się hasło potrzebne do otwarcia drzwi. Ktoś powiedział, że wytrzymamy tam około 10 minut, jeśli nie rozwiążemy zagadki. U góry komory był otwór prowadzący na zewnątrz, a sufit był bardzo nisko i musiałem się schylać. Dziwne, bo zauważyłem w tym momencie inne osoby, których wcześniej nie widziałem. Nagle przypomniałem sobie poprzedni sen, w tym samym miejscu i krzyknąłem, że hasło to "rumbia". Wybiegliśmy z komory i wbiegliśmy do pokoju z jakimiś lekarzami, ludźmi w fartuchach.

Koniec snu.

Co ten sen mógł oznaczać? Czuję, że to nie był zwykły sen, pomóżcie.
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
szczęśliwa
post 11.07.2010 - 10:50
Post #2

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 12
Dołączył: 18.04.2010
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 7902




Nawet nie próbuję podjąć się interpretacji Twojego snu, ale ostatnio wpadł mi w ręce fragment książki "Oneironautyka" Adama Bytofa, który chciałabym zacytować:

"Sny nie mogą być postrzegane jak listy od podświadomości. Nie jest najważniejsze samo marzenie senne, lecz proces interpretacji. To w jaki sposób śniący interpretuje swoje sny, może powiedzieć nam dużo o jego osobowości, problemach i drodze rozwoju, która się przed nim otwiera. Dlatego najwłaściwszym interpretatorem marzeń sennych jest przede wszystkim sam śniący. Terapeuta lub jakaś inna osoba powinna pełnić rolę towarzysząca, doradcy, asystenta itd. Wiedział o tym także Carl Gustaw Jung, który zawsze podkreślał, że o prawdziwości interpretacji snu decyduje w ostateczności pacjent, a nie psychoterapeuta."

Magiku, czy zadawałeś już samemu sobie pytanie, co Twój sen mogł oznaczać? :-)
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic