No właśnie za bardzo nie mam kontroli... To jest takie coś wkurzającego, kiedy już chce coś zrobić cofa mnie...
Czy to możliwe, że wyrobiłem w sobie jakieś mylne przekonania? może sam się w to wbijam, albo problem jest zupełnie inny. tylko mnie nie straszcie jakimiś wampirami i tym podobnym, już i tak mi za wiele zaszkodziły podobne opowieści.
Powiem tak... Kiedyś miałem jaśniejsze wizje i bardziej intensywne, a teraz choć wizje zamierają same w sobie to ciągle budzą mnie wibracje. Dają niezłego kopa, po prostu czuję jakby mnie ból rozrywał mi głowę na kawałki. Dziś próbowałem się skupić tzn 'zezłościć' na ów ból. I przyniosło to jedynie chwilowy efekt.
Nawet kiedyś miałem tam opiekunkę, ale to było na początku.
Teraz tam już nic nie znajduję i bardzo się czuję z tego powodu źle. Tak jakoś z przyzwyczajenia wychodzę sobie i krążę w kółko.
Ja tam za bardzo nie krzyczę nigdy, tylko jakieś dziwne dźwięki wydaję, jakbym nie wiem... Jeśli tak się czują potępione dusze to im współczuję.
CYTAT(Dzyeson)
często mrok występuje w obszarze lękowym. nie całkowity , ale wszystko spowite jesat w ciemności i dodatkowo mozna miec różne schizy.
To całkiem możliwe, tylko, że ja tam tego nie leczę. Jeśli tak to w życiu mi nie przeszkadza...
Z resztą, ja jestem w ogóle dziwny strasznie %) Zły i taki siaki, chorą trochę wyobraźnię mam. To może i podświadomość takie sugestie daje.
Pytanie brzmi jak to zwalczyć.
Żeby obraz podczas OOBE był taki czysty i przejrzysty jak w zwykłym śnie...