QUOTE (Inkluzo @ 16.07.2010 - 21:18)

Kolejna sprawa, troche przekonywal mnie taki eksperyment, ktory kiedys wykonywano. Pewnie slyszeliscie, ze kiedys na czulej wadze lezal czlowiek, ktory umieral i kiedy umarl ubylo mu kilka gramow czy jakos tak.
No i na ten temat tez z owym przyjacielem rozmawialem. Wytlumaczyl to w swoj "biologiczny" sposob. Mianowiscie kiedy czlowiek zyje wszystko jest w ruchu, krew plynie, organy pracuja, dziala biologia i chemia itd. W chwili smierci to wszystko ustaje, tym samym czlowiek nie wazy tyle ile za zycia, kiedy wszystko pracowalo.
Co o tym myslicie?
Myśle, ze to gazy uchodzą z człowieka:) Uwaga śmierdzą:P
QUOTE (Inkluzo @ 16.07.2010 - 21:18)

Znowu zabralem sie za OOBE, tym razem na maxa. Zamowilem ksiazke "Milosc i wolnosc poza cialem", przeczytalem ja chyba ze trzy razy w formie ebooka, ale chcialbym miec taka papierowa;p Mam zamiar w koncu wyjsc, jestem w trakcie takiej troche hardcorowej techniki ze strony Darka Sugiera, ze z piatku na sobote nie spie, w sobote tylko dwie godzinki itd. ale ja nie o tym teraz. Mam pytanie do osob juz wychodzacych z ciala i doswiadczonych. Mam kolege ateiste, no i jak to ateista jest takim sceptykiem. Oczywiscie opowiadalem mu wiele razy o oobe. I troche mi podcielo skrzydla to co napisal:P
No bo zobaczcie. Czym wychodzimy z ciala? Drugim cialem? Swiadomoscia? Kolega mi powiedzial, ze swiadomosc i osobowosc to nic innego jak zlepek neuronow, ze po smierci nie mozemy sobie odejsc do innego wymiaru bo swiadomosc umiera wraz z mozgiem.
Może tak się stać, ze po śmierci do piachu i koniec....nikt tego nie wie tak naprawdę. Ale niezależnie od tego jak będzie warto ćwiczyć OOBE jeżeli Cię to interesuje oczywiście. Bardzo urozmaica życie, możesz się wiele nauczyć i dowiedzieć. Kto wie, może sam odkryjesz co jest po śmierci.
Odnośnie podcinania skrzydeł: dlatego właśnie jak mam jakiś plan nie mówie o nim nikomu;-) Wlaśnie dlatego:)