|
Nie ma to jak inteligencja w szczerej jej postaci. To jest to co Darwin nazywał ewolucją, a my Rozwojem Duchowym.
Trudno to sobie wyobrazić by LD się znudziło, szczególnie osobie, u której LD trwa kilkanaście sekund i jest umieszczona w próżni (ciemność), a w najlepszym wypadku może chodzić, biegać i skakać (kiedy ma już obraz). Trudno też jest sobie wyobrazić, że nie kręci Cię seks z modelkami. No cóż, jestem tolerancyjny (doprawdy?), pooglądaj sobie magazyny z ciuchami dla mężczyzn. Podróże? Też nie? Latanie nad Lazurowym Wybrzeżem, zwiedzanie Grecji z lotu ptaka. Co z tego, że to nie jest prawdziwe? Ciesz się lataniem. A nurkowanie? Nic? Nurkuj na Wielkiej Rafie, koło Madagaskaru, wszędzie. Odwiedź Rów Mariański, dotknij dna. Wyobraź sobie wielkie pudło, które stoi w miejscu, w którym najczęściej zaczynasz LD. Wkładaj do niego pamiątki ze snów. Odwiedź Egipt - przywieź skrawek bandaża mumii, odwiedź Francję - przywieź miniaturkę Wieży Eiffla, Rów Mariański, wspomniany już wyżej - przywieź szczyptę piasku z dna. Kombinuj, a może zamień się w motyla i razem z innymi motylami leć ku lepszemu światu? Zaczynam pisać z grubsza bez sensu, może po wydarzeniach dzisiejszego ranka oraz, dlatego że już o siódmej musiałem wystosować długi list do znajomych, te wydarzenia opisujący.
Wysokich Lotów i Pomysłów Na LD.
|