Drogi Bernardzie spodobala mi sie ta zabawa w logike wiec sie rowniez pobawie.
Rozłóżmy je na łatwiejsze do zrozumienia dla Ciebie części.
"Ja dzisiaj w nocy chyba wyszedłem. Nie jestem pewny, bo nic nie pamiętam."
Faktycznie drugie zdanie zaprzecza pierwszemu ale autor napisal jeszcze trzecie zdanie:
"W każdym razie, w pokoju było ciemno, nic nie widziałem, postanowiłem sobie wyobrazić jakieś jasne pomieszczenie i koniec."
Co mowi nam ze pamieta ze bylo ciemno, ze nic nie widzial, ze zachowana mial swiadomosc bo sila woli chcial stworzyc jasne pomieszczenie. Po tym ostatnim wyrazie pada slowo KONIEC, ktore oznacza ze po tym juz nic nie pamieta.
Mam, drogi Bernardzie, nadzieję, że teraz udało Ci się pojąć przynajmniej w pewnym stopniu...
CYTAT(Bernard @ 05.08.2010 - 17:53)

Jeśli jednak dalej uważasz, że to zdanie nie jest niepoprawnie złożone wedle logiki,
Nie bylo by prosciej, logicznie i poprawnie Miszczu logiki tak:
Jeśli jednak dalej uważasz, że to zdanie jest poprawnie złożone wedle logiki...
Widocznie lubisz slowo nie:P... choć skoro po takim rozłożeniu mojej myśli na czynniki pierwsze nic nie rozumiesz to wątpię by udało mi się Ciebie oświecić.