No ładnie - lista cud miód a najprostszych ewentualnych fizycznych przyczyn nie wymieniłam: przemęczenie/ przepracowanie, braki snu, ewentualny stan chorobowy, zapalny w ciele.
Oczyszczanie
Im prostsze tym lepiej. Napiszę kilka sposobów, to może wam coś będzie pasować.
- metoda prysznica/ wodospadu/ wanny - wizualizujesz sobie np. prysznic z świetlistej energii. która przepływa przez twoje ciała niefizyczne i wymywa wszelkie zaciemnienia, ciężką energię (w tym czernidło), spłukuje brudy, zatory, zagęszczenia. Wypełnia cię. Na koniec masz być czysty i świetlisty - robić do skutku, aż wewnętrzne oko będzie zadowolone z tego co zobaczy.
- (moja ulubiona metoda) popatrz na siebie wewnętrznym okiem i zobacz, które obszary wewnątrz mają mniej energii, gdzie nie przepływa, przejrzyj ciało jak samochód na przeglądzie i ponaprawiaj osłabione miejsca. Tu wyrzucić zagęszczenie, tu dodać energii, bo jakieś ledwo żywe itp.
- (świetna metoda) relaksuj się czując po kolei każdą część ciała od nóg w górę. Te części, których nie czuć dobrze wewnętrznie to trzeba podładować, doświetlić.
Żeby być dobrze zrozumianą: WCALE NIE NAMAWIAM WAS USILNIE DO OCZYSZCZANIA, być może tego nie potrzebujecie, ale jeśli ktoś ma problemy z energią, nie ma energii a po wypoczynku wcale nie czuje się specjalnie lepiej, to wskazane jest oczyszczanie, bo może się coś zablokowało na skutek określonych działań bądź myśli. Nie musicie zaraz brać wszystkiego do siebie - piszę to dla tych, którzy tego potrzebują:)
Dla zranionych: nie identyfikować się z trudnymi doświadczeniami. Jest część, która doświadcza fizycznie i jest część stała niezmienna, niefizyczna świadomości, która uczestniczy w OBE. Z punktu widzenia tej drugiej doświadczenia przychodzą, zmieniają się, euforie, gwałtowne emocje, potem spadki, przygnębienia, góry i niziny - wszystko to zewnętrzne, nie dotyka wewnętrznego Ja, które jest z MTJ - ze światła i miłości. Ta miłość ciągle jest, napływa, tylko dopuścić to do siebie. Leczyć się miłością, nie alkoholem:). Zachować świadomość i nie topić się w przypływach i odpływach tego świata:).
Polecam gościa, który się na tym znał (kościół katolicki potępił jego nauki, więc odradzam czytanie katolikom):
http://integra.xtr.pl/teksty/Przebudzenie/249-ind.htm (ostrzegam - tekst może odmienić życie):):)): hahahaha
Większość i tak mnie wyśmieje, ale może komuś pomoże. Może i nie, ale próbowałam, intencja była czysta:)