CYTAT
a na przyklad w byddyzmie tyle milosci (bo to jest nauka o udoskonalaniu siebie a nie o pomaganiu innym)
Chciałbym Cię poprawić.
Przede wszystkim zależy o jaki buddyzm Ci chodzi :)
W buddyzmie tybetańskim wyróżniamy 3 główne kierunki:
1. Mahajana w której kształcisz postawę bodhisattwy:
"Niezliczone istoty ślubuję wyzwolić." czyli jak widać chodzi nie o udoskonalenie siebie lecz pomaganie innym :)
2. Hinajana w której kształcisz się na postawę śravaki wtedy mówimy o udoskonaleniu samego siebie.
3. Wadżrajana w której tutaj zacytuję nawet wikipedię chodzi o to:
"gdzie ideałami są postawa bodhisattwy, który rozwija miłujące współczucie (skt. bodhiczitta) dla pożytku wszystkich istot oraz zrozumienie natury rzeczywistości Siunjata i wiedzy o naturze Buddy."
Sorka, że nie piszę na ten temat, robiąc offtop, jednak nie lubię gdy ktoś pisze o czymś znając tylko ogólniki :)
Pozdro.
W buddystach przede wszystkim jest właśnie tyle miłości, bo starają się jak mogą by być bodhisattwami, dając jak najwięcej radości i miłości innym.
Jeszcze drugie ps:
Piszesz, że w tym kraju jest tak źle, jednak wcale tak nie jest, bo gdybyś żył w afryce, ameryce południowej, sporej części Azji czy gdzieś indziej np innym muzułmańskim kraju wtedy miałbyś powód do zastanawiania się.
Tutaj siedzisz przed kompem, masz neta jedzenie telewizje, sklepy, alkohol, czego dusza zapragnie.
Rozmawiałem ostatnio z panią mieszkającą na stałe w Holandii. Powiedziała, że w ciągu ostatnich lat wiele się pozmieniało i z przyjemnością wróciła by do kraju, lecz nie może.
Wypada docenić to co masz, bo zawsze mogło być gorzej. Z buddyjskiego punktu widzenia, ludzie mieszkający w środkowej Europie, czy w ogóle w Europie mają dobrą karmę, chociażby tylko dlatego, że mogli się odrodzić w takim miejscu, a nie w Afryce np.