|
Wiekszosc ludzi z tego forum ktytykuje chrzescijanizm zachwyca sie buddyzmem a zaloze sie ze 80% z nich nie przeczytalo nigdy nowego testamentu nie mowiac o starym. Moze w tym tkwi paradoks ze wychowani w chrzescijanstwie mysla ze go znaja.
Sciezka jezusa byla sciezka milosci dlatego tez w chrzescijanstwie najwazniejsza jest milosc, gdy Faryzaeusze zapytali Jezusa jakie przykazanie jest najwaznejsze odpowiedzial: Bedziesz milowal Boga swega z calego serca swego z calych sil swoich, calych mysli swoich a blizniego swego jak siebie samego"
Jezus to ciekawy gosc, robil cuda, umial zjednac sobie tlumy, wkurwic tak ze rozwalil targowiksko w kosciele a przeciez sprzedawali tam ludzie ktorzy mieli rodziny, dzieci i robili to zeby zarobic na "chleb", a on im to rozdupcyl. Albo przeklal drzewo ze nie wydda juz nigdy owocu bo akurat kiedy byl glodny z uczniami nie znalazl na nim zadnego. Co to drzewo bylo winne. Wiedzial tez ze czeka go proba w ktorej godzinnie zostanie sam a przeciez lubil otaczac sie tlumami. Czasem sobie mysle ze musialbyc strasznym skurczybykiem w poprzednim wcieleniu bo jego karma bylo umrzezc na krzyzu. Mowil tez duzo o milosierdziu Boga i otym ze grzechy trzeba odkupic. Przy nim Budda powiewa nuda.
Ten z koleji w przeciwjenstwie do poprzedniego urodzil sie jako ksiaze mial wszystko czego dusza za pragnie. Codziennie inne kobiety, piekne szaty, luksusy. Nie cierpial na samotnosc i mysle ze na brak odczuwania milosci tez nie. Porzucil jednak to wszystko w poszukiwaniu wolnosci. Jego sciezka byla sciezka swiadomosci. Mowil ze, zeby poznac prawde trzeba dzielic brylke zlota jak krusznik na najmiejsze czesci. Nie zachowalby sie jak jezus w swiatyni czy w przypoadku tego drzewa. Nie czynil cudow choc napewno posiadal moce psychiczne.
Do czego zmierzam, ze wszytsko zalezy od czlowieka nie od religi, mocherowe berety chodza do kosciola z samotnosci, zyjemy wspoleczenstwie gdzie ludzi starzy czuja sie ni potrzebni. Wlasnie w takich chwilach przy krzyzu czuja ze robia cos dobrego. Sa wtedy potrzebni spelniajac swoja misie czyniac dobro. Ten ktory odrzuca chrzescijanstwo jest takim samym fanatykiem jak oni tylko dziala z przeciwnie skierowanym biegunem.
Amen
|