CYTAT(masa @ 10.08.2010 - 18:51)

Jezus to ciekawy gosc, robil cuda, umial zjednac sobie tlumy, wkurwic tak ze rozwalil targowiksko w kosciele a przeciez sprzedawali tam ludzie ktorzy mieli rodziny, dzieci i robili to zeby zarobic na "chleb", a on im to rozdupcyl.
Albo przeklal drzewo ze nie wydda juz nigdy owocu bo akurat kiedy byl glodny z uczniami nie znalazl na nim zadnego. Co to drzewo bylo winne. Wiedzial tez ze czeka go proba w ktorej godzinnie zostanie sam a przeciez lubil otaczac sie tlumami.
Czasem sobie mysle ze musialbyc strasznym skurczybykiem w poprzednim wcieleniu bo jego karma bylo umrzezc na krzyzu. Mowil tez duzo o milosierdziu Boga i otym ze grzechy trzeba odkupic. Przy nim Budda powiewa nuda.
http://www.filmweb.pl/film/Cz%C5%82owiek+z+Ziemi-2007-322665Nie tak dawno temu obejrzałem ten film (link wyżej ;) )
"Po niespodziewanej rezygnacji profesora Oldmana z pracy na uniwersytecie, jego zaszokowani przyjaciele i współpracownicy przychodzą do jego domu aby się pożegnać i dowiedzieć skąd decyzja o wyprowadzce. Są zaszokowani, kiedy podaje powód swojej przedwczesnej rezygnacji: twierdzi, że urodził się 14.000 lat temu i nie chcąc wzbudzać podejrzeń (jego wygląd nie zmienia się od ukończenia 35 lat) co 10 lat zmienia całkowicie otoczenie..."
Główny bohater filmu pan Oldman był uczniem Buddy. Po jego śmierci przeniósł się nad teraźniejsze morze śródziemne by przekazywać to, czego nauczył go Budda... On był Jezusem.
Z racji tego, że nie potrafię opisywać/opowiadać treści jakiegokolwiek filmu polecam go obejrzenie. Choć gra w nim 9 aktorów i cały film toczy się w jednym pomieszczeniu to i tak trudno się przy nim nudzić ;)