CYTAT(Kratharin @ 03.09.2006 - 16:16)

Songo, widze ze jestes naprawde mocno doswiadczony w spotkaniach z istotami w astralu. Wiec pozwol, ze ja opisze moje watpliwej przyjemnosci przygody.
Jeszcze nie wyszedlem z ciala (nie liczac razu kiedy to udalo sie z LD - ale to nie istotne).
Mianowicie od kilku lat co jakis czas seriami zadarza sie u mnie paraliz przy zasypianiu. Wtedy czasem sa krotkei wibracje i pisk. Nastepnie widze pokoj tak jakbym patrzyl oczami. I widze czesto roznego rozdzaju postacie, czasem cienie, czasem wyrazniejsze, czasem na bialo ubrane czasem na czarno. I zawsze maja wrogie nastawienie do mnie. Krzycza, smieja sie, mowia ze "jestem ich", ze "im sie nie wyrwie juz", raz zdarzylo sie, ze jedna z nich chyba mna (cialem astralnym) rzucala po pokoju, raz jedna niby wskoczyla we mnie (tak to wygladalo).
Na poczatku sie ich balem odrazu, ale z czasem dopiero po dluzszej chwili zaczynam sie bac.
Wiec co moglbys o "tych" postaciach napisac?
Pisk przy OOBE jest częstym zjawiskiem. Często nim się kieruje. Czytając zdanie: ,, Nastepnie widze pokoj tak jakbym patrzyl oczami " rozumiem, że mimo iż oczy masz zamknięte możesz widzieć... Ciekawe zjawisko bo niewystępuje tu jeszcze eksterioryzacja ciała astralnego, a jeśli występuje to nie całkowite. Jednak tym się nieprzejmuj. Niepokojące są te postacie. Otóż jest wiele istot, które względem nas niemają czystych zamiarów. Żerują na żywych a dokładniej na naszej energi. Przyciąga ich Twój wyższy poziom energi i żerują na nim czerpiąc ile sie da. Czyż nieczułeś po takich wyzitach osłabienia, zmęczenia lub innych doleglowości tego typu ? Zapewne tak. Chcą zdobyć nad Tobą przewage, sugerują Ci, że niedasz im rady. Kim są ? Mogą to być zwykłe istoty astralne lecz także duchy zmarłych lub różnego rodzaju zjawy. Czemu są przy Tobie ? Odpowiedź: Bo im na to pozwalasz. Tamten świat ma swoje prawa. Brak zakazu jest przyzwoleniem na taki a nie inny obrut żeczy. Przy następnym spotkaniu staraj się zachować pełne opanowanie i stanowczość. Wyzbyć lęk i pokazać, że się nieboisz. Najprościej atakować kogoś kto się boi. Kiedy będziesz opanowany stanowczo nakaż im odejść... Jak ? Wystarczy pomyśleć z całych sił tak jakbyś chciał krzyknąć swoim umysłem " Nakazuję wam odejść, niechcę abyście tu zostali". Porada może wydawać się banalna lecz i testowana przezemnie - daje natychmiastowe rezultaty. Najlepiej nakzać im kilka razy odejść i zakazać powrotu.
Pozdrawiam