|
|
22.08.2010 - 21:02
Post
#1
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Kiedyś wychodziłem podróżowałem. Zacząłem robić w tym coraz większe postępy, może zbyt szybko zacząłem je robić. Bo doszło do sytuacji w której się zablokowałem na oobe. W tedy byłem mniej świadom pewnych rzeczy. Dziś udało mi się już pokonać tą blokadę. Jednak przez 3 lata nie byłem w OOBE. Kiedyś potrafiłem wyjść w przeciągu 10 minut, cały proces wyjścia trwał błyskawicznie. Jednak się zablokowałem, przez te trzy lata droga mi zarosła do OOBE którą sobie wydeptałem kiedyś. Brakuje mi oobe bo tam czułem się wolny, doświadczyłem niesamowitej miłości. Skutkiem czego wstałem w nocy i płakałem ze szczęścia, łzy same aż leciały. Dziś nieco czasem dopadają mnie zmartwienia, np. dzisiaj tak mam. Wiem, że gdybym mógł wyjść mógłbym wszystko zmienić pomóc sobie. Tylko nie wiem co się ze mną robi, potrzebuje pomocy aby się otrząsnąć i wrócić. Jak ja to nazywam domu, same podróże niesamowicie mnie rozwinęły, i chciałbym odzyskać tą moc która mi uleciała przez te trzy lata. Mój największy problem polega na tym, ze nie potrafię się uwolnić od natłoku myśli. zamiast wpatrywać się w ciemność przed oczami jak kiedyś. Przychodzą mi jakieś myśli i cała moja energia idzie na nie. Myślę sobie chwile pomyśle sobie o tym i zaraz zacznę medytować. Ale film mi się urywa i jest ranek :(. Czy ktoś z was tego doświadczył, i jak sobie z tym poradził ??
|
|
|
|
![]() |
23.08.2010 - 01:09
Post
#2
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
hm.. to zamyślanie się zamiast obserwacji/medytacji jest i moim problemem. Zastanawiałem się jak sobie z tym poradzić i doszedłem do wniosków, które wyciągnąłem z nauk o szybkim czytaniu. Nauka szybkiego czytania i nauka wychodzenia z ciała mają to wspólnego (moim zdaniem) ze musimy porzucić przyzwyczajenia i nabyć nowe. Niestety aby to zrobić w przypadku nauki szybkiego czytania potrzebne są ćwiczenia. Pomyślałem więc sobie, że i dochodzenie do stanu obserwacji/medytacji wymaga ćwiczeń ( wiem, nic odkrywczego ;))
Do tej pory kładłem się wieczorem spać z zamiarem wyjścia z ciała, wpadła mi do głowy jakaś myśl i już spałem. Więc do ćwiczenia stanu relaksacji w zasadzie nie dochodziło. Wniosek prosty, trzeba ćwiczyć inaczej. Teraz ćwiczę kilka razy w ciągu dnia, bez zamiaru wyjścia z ciała, po prostu ćwiczę samą koncentrację. Teraz główny problem - jak to ćwiczyć? Ja miałem problem z utrzymaniem świadomości nawet przez 20 sekund. Dlatego pomyślałem, że postępem będzie utrzymanie świadomości przez minute. Siadam sobie (żeby nie zasnąć) włączam stoper i start. Przyznam, że po może 30 próbach zaczęło mi się to udawać. Najpierw ćwiczyłem np 3 razy w ciągu dnia po jednej minucie, efekty raczej słabe. Później inaczej - raz dziennie ale np 6 do 10 takich minutowych okresów czasowych. Ten drugi wariant działa lepiej, bo np nie uda mi się 2 razy to wtedy mobilizowałem i skupiałem się bardziej i już ten 3 to sukces :) poćwiczę tak jeszcze parę dni i przestawiam się na okresy 1,5 albo 2 minutowe. Efekty? Puki co opuścić ciała mi się nie udało, ale kładąc się wieczorem już wytrzymuję dłużej. Myśli wciąż mnie nachodzą ale już nie z taką częstotliwością. To moja rada. Czy zadziała? Nie wiem, jednak nic bardziej efektywnego na razie mi do głowy nie przyszło ;) |
|
|
|
Autsajder Brakuje Mi Oobe :( 22.08.2010 - 21:02
Zielarz Gajowy Jeżeli droga bardzo zarosła to tylko randap... 22.08.2010 - 21:47
rugwa Ach, Autsajderze, jak ja doskonale rozumiem ten st... 22.08.2010 - 22:40
Autsajder Od czasu kiedy zacząłem kiedyś wychodzić i odb... 23.08.2010 - 06:20
Majster Najdziwniejsze jest to, że znasz problem i zdajes... 23.08.2010 - 10:10
Autsajder Dla mnie OOBE to podróż do wnętrza siebie. Św... 23.08.2010 - 13:38
twistoid Już popłakałeś? 23.08.2010 - 17:10![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |