|
Od czasu kiedy zacząłem kiedyś wychodzić i odbywać swoje różne podróże, bardzo zmieniło się moje życie fizyczne na pozytywne. Z tym, że tam czułem się niesamowicie dobrze. Zawsze po powrocie stamtąd czułem się oczyszczony, wyresetowany. A po doświadczeniu tam tej wielkiej miłości byłem naładowany przez 14 dni, mogłem nawet największym wrogą wszystko wybaczyć, to takie niesamowite uczucie. Oczywiście wpłynęło to na mnie wszystko pozytywnie. Z tym, że problemy z wyjściami zaczęły się gdy zaprzestałem wychodzić, między innymi przez zaburzenie własnego rytmu medytacji, snu. Ponieważ musiałem pracować, a pracowałem w tedy na dwa etaty praktycznie po 360 h w ochronie. To musiałem przerzucić się na tryb życia nocnego i odsypiać w dzień. W tedy zaczęły się one pojawiać, byłem tak przemęczony, ze aż percepcja mi opadła do niskiego poziomu.
Zielarz Gajowy Ja chce tam wrócić jakby doładować się, oczyścić jak kiedyś nabrać wiatru w żagle. A teraz wykorzystać OOBE do samoleczenia. Nigdy wcześniej o tym nie pomyślałem. Zazwyczaj po wyskoczeniu ekscytacja była taka, że chciałem robić wszystko i nic. Robiłem wszystko co wpadło do głowy, i życie fizyczne jego problemy przestawały mieć znaczenie. Dzisiaj jestem osobą żyjącą na dużo wyższych wibracjach niż kiedyś. Z tym, że jeszcze czasem mam problemy z harmonią. Nabyłem wielkie zrozumienie dzięki OOBE siebie, i wszystkiego co mnie otacza, znalazłem odpowiedzi na swoje pytania, sens życia. I co najważniejsze przestałem bać się śmierci. Zrozumiałem czym jest bóg i, że ja jestem bogiem (istotą boską). Mógłbym to tłumaczyć najlepiej na fraktalach. Że wszystko jest w bogu a bóg jest we wszystkim i nic bez wiedzy boga się stać nie może, o świadomości jednostki jak i kolektywnej itd. Dużo się zmieniło z tym, że może teraz mam takie trywialne podejście jak samoleczenie. Oczywiście zarazem jak się rozwinąłem wewnętrznie i zewnętrznie stałem się lepszy. Kiedyś z przed wyjść nie lubiłem swojego życia, za te przykrości które musiałem doświadczyć. Ale wraz z wyjściami i zrozumieniem wszystko się zaczęło zmieniać. Pozbyłęm się depresji ale czuje, że teraz OOBE mogłoby mi pozwolić zrobić drugi skok do przodu. Aby projektowanie mojego świata było dokładnie takie jak chce. Teraz brakuje mi właściwie tylko jednej ostatniej rzeczy którą chcę osiągnąć w OOBE. Chciałbym się znowu oczyścić tak duchowo, bo wiem, jaki to korzystny wpływa na mnie ma. Cóż zobaczymy teraz ciągle przez prace mój rytm jest zaburzony, i załapałem niezdrowy nawyk. Bo zamiast skupiwać swoją energię na wyjście rozpraszam ja przez te myśli. Kiedyś przy wyjściach zwalczyłem to i nabrałem wręcz automatyzacji w tym stąd wyjścia osiągałem w ciągu 10 - 15 minut. No cóż, muszę dreptać od nowa wyrabiać tą drogę i zwalczyć ten nawyk
|