|
Dla mnie OOBE to podróż do wnętrza siebie. Świat to iluzja, wszystko co widzisz w zasadzie nie istnieje. Materia nie istnieje. Patrząc tak na świat i odnosząc to do biblii, bo w niej było napisane. Na początku było słowo a słowo ciałem się stało. To mówi nam tyle, że na początku było słowo, a słowo to inaczej drgania. jednakże słowo jest uboższą wersją myśli, bo aby było słowo musi być najpierw myśl. A więc na początku była myśl która wszystko stworzyła. Skoro materia którą tak nazywasz jest częstotliwością. To znaczy, że ty sam nie możesz nią być. Częstotliwości mogą ulegać zmianie, co sugeruje, że ty sam jesteś energią. A życie fizyczne to etap. A energia jak wiemy była jest i będzie, nie można jej złapać ani zniszczyć. W zasadzie OOBE to podróż do wnętrza siebie, i poznawanie siebie ponieważ ty sam jesteś wszechświatem o nieskończonym potencjale. A na biblie należy patrzeć jak na wskazówkę odnośnie tego jak poznać siebie. Bynajmniej ja tak ją zacząłem interpretować. Fraktale są wzorami im bardziej je pogłębiasz to widzisz, ze wewnątrz wzoru powtarza się cały wzór taki sam wewnątrz następnego jest tak samo i tak ciągle to samo. To znaczy, ze my sami jesteśmy częścią czegoś większego i coś mniejszego będzie naszą częścią gdy my to zrozumiemy, doświadczymy. Życie jest nieskończone, a jedynie jego etap w postaci częstotliwości fizycznej, życia fizycznego ulega początkowi i końcowi. My sami z siebie jesteśmy nieskończeni.
|