|
Z tym odczuwaniem emocji to można by podyskutować. Odmienne stany świadomości po różnego rodzaju roślinach, miksturach są właśnie porównywane do wyjść z ciała. Inne światy, przejrzysty umysł, jasność myśli itd. Interesujące w oobe musi być to kierowanie właśnie myślami.
Czy przesadzasz? Czy istnieje przesada w braku ograniczeń?
Doświadczenie w tripowaniu to pojęcie względne i dużo zależy od punktu odniesienia. Szamani byli i jeszcze są doświadczeni. Ja przy nich to z doświadczeniem niezbyt wiele mam wspólnego, ale odnosząc mnie do przeciętnego kowalskiego to w jakimś sensie jestem doświadczony. Tak samo musi być z doświadczeniem w oobe a wysoki stopień zaawansowania w rozwoju poza cielesnym musi być rzeczywiście czymś bardzo ciekawym.
Tak czy siak jeszcze troszkę zajmą mi czasu rozważania na temat w jaki sposób astral, dusza ucieleśnia się. Kto wymyślił cały ten sposób ucieleśniania, plemnik, jajko, wszechświaty...Tutaj na Ziemi każdy z nas może jakoś oszacować swoją świadomość i ciekawe po śmierci jaka jest świadomość nas, ale tych nieucieleśnionych i właśnie jak odbywa się kolejny etap ucieleśniania. Wybieramy rodziców?:) Biorąc pod uwagę częsty los dzieci wychowywanych w patologicznych rodzinach pijackich to jakby ucieleśnienie było ślepym trafem? Czy to zależy od stopnia rozwoju świadomości na Ziemi? Tu świadomi to i tam świadomi? Czas na spanie. Pozdrowionka.
|