|
|
20.09.2010 - 18:14
Post
#1
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witam!
Może najlepiej jak zacznę od początku. Od małego dziecka interesowała mnie parapsychologia i możliwości ludzkiego umysłu. Zawsze uważałem, że jestem inny, że inaczej to wszystko postrzegam, że w moim umyśle jest "coś'. Pierwszą oznaką jaką u siebie zauważyłem to to, że w wieku 7lat zacząłem we snach widzieć niedaleką przyszłość. Nie potrafię tego kontrolować i zdarzają mi się czasem takie proroctwa kilka razy pod rząd, a czasem kilka razy na pół roku. Tak czy siak raz uratowałem przez to życie bratu i koleżance. Kilka lat później siedząc na kanapie w domu widziałem w zaciemnionym przedpokoju przemieszczającą się postać mężczyzny. W pewnym momencie stanął, spojrzał się na mnie, błysnęło mu rażące światło z oczu po czym wszedł w ścianę. Nie przestraszyłem się go. Zachowywałem się jakby to było dla mnie naturalne. W wieku 11 lat zdałem sobie sprawę z istnienia i pojąłem czym jest sekret, nie dowiadując się od nikogo o nim. Rok temu zacząłem medytować. Chciałem tego spróbować bo miałem problemy z koncentracją. Pierwszy raz gdy zacząłem medytować wziąłem do ręki łyżkę w celu zgięcia jej siłą umysłu. Udało mi się to za pierwszym razem nie czytając przedtem żadnych artykułów ani pomocy na ten temat. Zagłębiałem się coraz mocniej w medytację. Medytowałem maksymalnie 1h bo było to dla mnie niesamowicie wyczerpujące psychicznie. Podczas medytacji miałem różne jazdy. Widziałem światła w ciemnym pokoju(medytowałem zawsze w nocy). czułem jakieś prądy powietrza, zmiany temperatur, przestrzeni, różne dźwięki. Po jakiś 3miesiącach medytacji zaciekawiłem się OOBE. Chciałem też tego spróbować. Robiłem to również w nocy bo nie miałem czasu o innej porze. Po uśpieniu ciała zawsze zasypiałem. Kilka razy udało mi się nie zasnąć, ale wtedy widziałem kule światła krążące po moim pokoju. Raz pamiętam jakbym wracał do ciała. Nie wiem co się działo przedtem, ale pamiętam sam proces wejścia do ciała. Zdawało mi się jakbym przed czymś uciekał bo wszedłem w swoje ciało bardzo szybko słysząc przy tym dziwne piski, podobne do tych przy zmianie ciśnienia, ale intensywniejsze i narastające. Przebudziłem się przerażony. Potem długo nic, ale pewnego dnia podczas medytacji odpłynąłem, czułem jak unoszę się w przestrzeni i latam. Odczucie było jakbym swoim fizycznym ciałem unosił się swobodnie w powietrzu i obracał. Po pewnym czasie zadzwonił telefon. Słyszałem go jakby był gdzieś daleko i czułem jakby mnie wsysał. Znów towarzyszyły "wsysaniu" te dziwne piski. Pewnego dnia przyszedł do mnie kuzyn. Siedzieliśmy przed komputerem i oglądaliśmy filmy na youtube. W pewnej chwili z półki spadły 4 książki. Jedna z nich zakręciła "rogala" i uderzyła z impetem o tv. Okładkę miała bardzo twardą a mimo to zgięła się. Wszystkie książki na półce były wsunięte do końca więc nie mogły same spaść, a nawet gdyby to niemożliwe żeby tak mocno uderzyły w tv i do tego z boku. Żeby jedną z tych książek tak mocno zgiąć musiałem podskoczyć i cisnąć nią o podłogę. Potem przez długi czas się bałem. Wyraźnie wyczuwałem czyjąś obecność w moim domu. Widziałem nienaturalne cienie. Potem na moich oczach książki znów spadły, jednak nie z taką siłą jak wcześniej. Wszystko to ustąpiło pewnego ranka. Była godzina 8 i wszyscy wyszli z domu. Ja nie poszedłem do szkoły. Jako, że nie miałem co robić to poszedłem dalej spać. Nie wiem czy to był sen, ale znalazłem się w ogromnej katedrze, prowadził mnie ksiądz. Mijaliśmy puste konfesjonały. Wypytywał się mnie o różne rzeczy. W końcu doszliśmy do jakiegoś pomieszczenia, na ławkach siedziało kilku księży i jeden starszy w okularach uśmiechał się do mnie. Rozmawiałem dalej z tym samym księdzem i w pewnej chwili zapytał się mnie 'Czy wierzysz w Boga synu", odpowiedziałem mu, że nie wierzę w Boga, ale wierzę w ludzkie dobro. Po mojej odpowiedzi zza drzwi wybiegła masa dzieci. Wszystkie były takie szczęśliwe, tańczyły ze sobą. Podbiegł do mnie jeden chłopiec i zapytał się mnie czy z nim zatańczę. Nie wiedziałem co powiedzieć. Ksiądz powiedział do mnie "zatańcz z nim" i wszystko w chwilę się rozpłynęło i się obudziłem. Nie wiem co to wszystko znaczyło. Jakiś znak? Nigdy wcześniej nie miałem tak dokładnego snu. Czułem się jakbym tam na prawdę był. Po tym "śnie" przestałem się bać. Przestałem też odczuwać obecność tego "czegoś". Ogólnie medytacja i te doświadczenia bardzo mnie zmieniły, znacznie rozszerzyły możliwości mojego umysłu, była to moja ucieczka od świata zewnętrznego, świata, który nie był dla mnie absolutnie łaskawy. Zbliżały się wakacje, a ja przestałem medytować. Przestałem odczuwać taką potrzebę. Wtedy znów wszystko się zmieniło. Odnalazłem wewnętrzny spokój i zacząłem cieszyć się życiem, wszystkim co mnie otacza. Jakbym został uwolniony z jakiejś powłoki. Jednak dziś doświadczyłem znów czegoś dziwnego. Położyłem się na kanapie spać, było koło 11 przed południem. Budzik miał zadzwonić za godz. Na początku śniły mi się jakieś bzdety, potem mam dziurę w pamięci i nagle słyszę ten pisk w uszach. Narasta coraz bardziej i zmienia swoją charakterystykę. Nie potrafię tego opisać, ale był przerażający. Otworzyłem oczy i poczułem jak zaczyna mnie coś bardzo gorącego zgniatać. Nie mogłem się ruszać. W końcu poczułem jakby coś mi wlatywało/wylatywało przez uszy i w tej chwili zadzwonił budzik. Wszystko ustało, a ja jakbym się znów obudził bo otworzyłem jeszcze raz oczy. Nie wiem co to było. Chcę się dowiedzieć co się dzieje. Ostatnio zauważam, że w nocy coś jakby chodziło po moim pokoju. Wali w blat biurka, potem idzie w stronę drzwi zahaczając o nie i potem hałasując trochę w innym pokoju. Jestem ciekaw waszych opinii. Na koniec dodam(jeśli to ma jakieś znaczenie), że moja mama miała kilka razy OOBE. Za wszelkie błędy stylistyczne/składniowe przepraszam. Polonistą to ja nie będę :D |
|
|
|
![]() |
21.09.2010 - 09:37
Post
#2
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Słabo koleś... ja myślami góry przenoszę, a jak pierdzę to przylatują ufoludki na piwko.
//Ostrzeżenie - Karakan |
|
|
|
McAron Co Się Dzieje? 20.09.2010 - 18:14
Future No sam nie wiem kiedyś coś o tym czytałem, że ... 20.09.2010 - 19:27
McAron CYTAT(Future @ 20.09.2010 - 20:27) N... 20.09.2010 - 19:38
Theorion I nigdy nie pomyślałeś by po prostu i zwyczajni... 20.09.2010 - 20:14
Bikrug "To co mi się dzisiaj przytrafiło to w 1 ch... 20.09.2010 - 20:23
McAron CYTAT(Bikrug @ 20.09.2010 - 21:23) P... 20.09.2010 - 21:09
Future Theorion, "I nigdy nie pomyślałeś by po pr... 20.09.2010 - 20:34
Theorion Future, z całym szacunkiem ale to co piszesz nie ... 20.09.2010 - 21:13
McAron Mnie to coś absolutnie nie przeraża.
Chciałem t... 20.09.2010 - 21:20
Amras84 Powiem Ci szczerze ze gdybym ja miał takie jazdy ... 20.09.2010 - 21:25
McAron CYTAT(Amras84 @ 20.09.2010 - 22:25) ... 20.09.2010 - 21:30
Andersenn ja moge powiedziec tylko tyle ze zaczelem medytowa... 20.09.2010 - 21:31
McAron CYTAT(Andersenn @ 20.09.2010 - 22:31... 20.09.2010 - 21:39
MadziaKK McAron, nie bierz ich slow do siebie, nie masz na ... 21.09.2010 - 09:59
Future Theorion za przeproszeniem jeśli ruszył byś dup... 21.09.2010 - 14:50
McAron Jeszcze mi się przypomniało jak ok. 7miesięcy t... 21.09.2010 - 18:33
twistoid Wow brawo. Myślę że całe forum jest pod wraże... 21.09.2010 - 19:16
McAron Odświeżam temat.
Liczę na jakieś odpowiedzi na... 27.09.2010 - 21:00
leon Mc Aron,te głosy to coś takiego jakbyś w kogoś... 28.09.2010 - 12:56![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |