|
Mi kilka razy udało sie wyłapac momet zasypiania ale, jedna sytuacja utkwiła mi w pamiesi szczeglnie. Położyłam się spac nie spodziewajac sie co stanie sie za chwilke. Przez głowie zaczeły przelatywać mi rożne myśli. Widziałam błyskające się swiatla i nagle huk, całkowite odzyskanie swiatomosci i paraliz senny, miewałam juz cos podobnego wczesniej ale nigdy nie był taK silny. zaczełam sie dusić wiec chciałam sie wybdzic ale nie mogłam, probowałam krzyknac ale tez nic z tego. Nagle usłyszałam straszny huk ( jakby ktos udezyl w drzwi od mojego pokoju) i głos mojego kolegi ktory coś krzyczał, zaczełam widziec rozmazany obraz pokoju i nagle sie obdziłam ;/ Kiedy troche się uspokoiłam połozyłam sie do lozka ( z zamiarem zasniecia) i znow to samo: swiatła głosny huk paraliz, ale na tym sie skonczyło (znow sie wybudziłam chociaz nie chciałam)
|