Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Sen A Rzeczywistość., sen
pietras
post 25.09.2010 - 14:53
Post #1

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 27
Dołączył: 22.04.2009
Nr użytkownika: 7043




Witam...
Ostatnio miałem 2 sny....Jeden w środe drugi w czwartek i nie należały one do najprzyjemniejszych...W piątek mój znajomy umarł..
Czy jest to może jakiś związek przeczucia ? Dodam,że został zamordowany,bo kilka dni temu wyjechał do Warszawy a policja mówi,że sam się powiesił na pierwszy rzut oka tak to wygląda,ale znam go 6 lat i nie miał motywo do samobójstwa dodam,że nikogo tam nie znał a wyjechał za robotą miał 18 lat..Wiem,że to było morderstwo,bo mam przeczucie,że to sny pomogły mi przedwcześnie o tym powiedzieć ??
Nie wiem a wy co o tym sądzicie ?
Czy sen ma coś wspolnego z rzeczywistością ?
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
pietras
post 25.09.2010 - 18:49
Post #2

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 27
Dołączył: 22.04.2009
Nr użytkownika: 7043




Otóż sprawa jest następująca...Może zacznę opisywać relację między mną a nim..
2 miesiące temu łaziliśmy wszędzie po blokach miastach itd..Potem coś się zepsuło bo koledzy (tja koledzy) nagadali głupot o nas i się pokłociliśmy się biliśmy nawet raz i to wszystko potem nikt się nie odzywał ani ja do niego i on do mnie...Ale jak wczesniej powiedział wszedzie lazilismy razem i było elegancko i fajnie :)..
A 2 sny były takie..

Sen nr 1.
Śniła mi się moja matka z którą nie widizałem się z 9 lat i w śnie było,iż została narkomanką co nie zmienia faktu,że kolega lubił pić i jarać zioła.
Potem moja mamuśka miała jakiś gości i przechlapane od nich i się ku**iła z nimi i mnie w tym śnie wygoniła..Niczym mój kolega w realiach za życia..

Sen nr 2.
Siedzę w pokoju i wbija do nas dwóch typów niczym w śnie numer raz a w worku mieli dwoje dzieci,którzy uciekli gdy ci odeszli do kuchni a worki zostały w pokoju schowały się pod łózko i zakryłem je i nic poszli dalej złodzieje...A jakiś facet w naszym domu nie wiem skąd był chciał porwać te dzieci 1 dziecko tylko widizałem w śnie a jednak było ich dwoje..
I wtedy gdy je bił kopnąłem go niczym Chuck Norris..I schowałem do pokoju a tamten padł na ziemie...

KONIEC

A kolega wyjechał do Warszawy kilka dni temu i znaleziono jego zwłoki ,że niby się powiesił...Ale nie wierzę,żeby to była prawda bo miał checi do zycia był pełen werwy i nie miał zamiar umierac i na bank nie wtargnałby na swoje zycie...
Mało tego,dodam iż z rana jak się obudziłem miałem złe przeczucie jak by coś złegom miało sie stać tak samo dzien wczesniej z rana i na wieczór takie straszne,że nie da się opisac ...
Nie wiem co ty więcej mógłbym dodać,ale wiem,że został zamordowany a cały wypadek z jego samobójstwem sfingowany.
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic