oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> świat Oobe Według Roberta Monroa A Według Was, porównania
Koko1718
post 21.05.2010 - 09:52
Post #1


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Przygody oraz miejsca,których Robert doświadczył,czy zwiedził ciałem astralnym są tak piękne i niesamowite,że aż nieprawdopodobne..W ogóle wydają się nieprawdopodobne tym,którym jeszcze nie udało się opuścić swojej fizycznej powłoki;]
Chciałabym spytać tych doświadczonych OOBEmaniaków jak świat astralny wygląda ich oczami,co pokrywa się z tym o czym pisał Monroe?Czego Wy tam doświadczacie,kogo spotykacie itp.
Wiem,że pewnie większość zawarta jest w waszych notatnikach,jednak jestem tutaj niezbyt długo,tylko częsciowo oriętuję się,kto tego już doświadczył a kto jeszcze próbuje..Poza tym przejrzenia waszych wszystkich notatników wymaga czasu,którego nie mam zbyt duzo,dlatego dużą pomocą byłoby,gdybyście umieścili co nieco również tutaj..
Mogę na Was liczyć?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Freddy K
post 08.10.2010 - 18:44
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


W książce Monroe'a Dalekie podróże jest fragment, który przedstawia ciekawą wizję piekła, tzw. „seksualnego stosu”, dotycząca pewnej kategorii ludzi, którzy nie radzą sobie z pewnym popędem. Poniżej fragment z książki:
Kiedy byłem już w stanie odbierać wrażenia zobaczyłem, że stoję w odległości półtora metra od olbrzymiego stosu wijących się postaci. Wznosił się on tak wysoko, jak tylko sięgał mój wzrok. Rozciągał się daleko we wszystkich kierunkach, w prawo i w lewo, aż niknął z oczu. To, na co patrzyłem, przypominało mi posplatane ze sobą dżdżownice pozostawione na noc na dnie blaszanki, przygotowane jako przynęta na ryby. Poruszały się bezustannie, tysiące tysięcy mokrych i śliskich istot, wijących się we wszystkie strony, poszukując, starając się coś zrobić... ale nigdy nie osiągając satysfakcji. Gdy tak stałem, jednocześnie uderzyły mnie trzy rzeczy: Stworzenia, którym się przyglądałem, nie były dżdżownicami – to byli ludzie! Po drugie, to skupisko kłębiących się istot wydzielało z siebie nieprawdopodobne, przyprawiające o zawrót głowy emanacje seksu, zarówno kobiecego jak i męskiego. Po trzecie, oni wszyscy byli martwi pod względem fizycznym.
[…]
Powoli ruszyłem naprzód i zatrzymałem się przy samym stosie. Poruszały się w nim błyszczące od wilgoci ciała kobiet i mężczyzn wszystkich kształtów i wielkości. Ze stosu wysunęła się goła, owłosiona noga. Złapałem za stopę i pociągnąłem... Noga kopnęła na oślep, starając się wrócić do kłębiącej się masy. Pociągnąłem mocniej, chwytając za pokrytą potem kostkę. Powoli udało mi się wyciągnąć ze stosu resztę ciała. Był to ciemnowłosy mężczyzna w nieokreślonym wieku, niewysoki, proporcjonalnie zbudowany. Leżał na brzuchu poruszając rękami i nogami jak krab. Był tak pochłonięty usiłowaniem powrócenia do kłębowiska, że nie zdawał sobie sprawy, że trzymam go za nogę i uniemożliwiam to”.


Poniżej link do filmowej wizji seksualnego stosu:
http://www.youtube.com/watch?v=p9vAdLLm1eI

Ciekawe, czy poza Monroem ktoś się na coś takiego natknął w swoich OBE. Szczerze mówiąc, to raczej wątpliwe, by coś takiego istniało w zaświatach. Raczej to wybujała wyobraźnia autora, bo jak wiadomo OBE nie dzieje się poza umysłem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post



Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park