|
Oj tam czepiacie się chłopaka, a on tylko chciał grzecznie poprosić o pomoc. Bo widać, że jest już tym ld znużony (wiem, dla mnie to też dziwne). Na szczęście nie ma sytuacji bez wyjścia (chyba ;). Jak dla mnie to masz trzy opcje: 1. Wariant optymistyczny: Może po prostu wystarczy zmiana Twojego nastawienia. Kiedy myślisz sobie przed zaśnięciem: "cholera, żeby tylko nie mieć tego ld w nocy" (czy jakoś tak), bo to może przynosić skutek odwrotny od oczekiwanego. Zamiast tego skup się bez reszty na jakiejś pasji, zainteresowaniu, nie myśl w ogóle o ld. Nie gwarantuję że to pomoże, ale chyba warto spróbować. 2. pesymistyczny: Piszesz, że ld pojawiło się u Ciebie dopiero po wypadku i jest związane z migrenami bólach głowy. Może więc to być przypadek medyczny. Nie wiem, czy lekarz da Ci skierowanie na tomograf, za samo miewanie ld. Chyba, że masz też inne objawy, bardziej niepokojące. 3. I ostatni wariant jest taki, że po prostu się z tym faktem pogodzisz. jak dobrze mówią inni na forum, to pozbądź się tych trzech. Z pewnością zrozumiesz, że ogranicza Cię tylko Twoja wyobraźnia. Zresztą świadome sny to nie tylko zabawa, ale też inne możliwości (samodoskonalenie, poznanie siebie samego). Jest taki temat na tym forum. Poczytaj bo warto.
|