|
No to może ja też dorzucę swój kamyczek do ogródka. Od dwóch tygodni stosuję bardzo częste RT (co godzinę, a nawet częściej). Nie "na odwal" z automatu, ale naprawdę wkładam w to wysiłek. Obserwuję uważnie otoczenie, próbuję na nie wpływać, przypominam sobie co robiłem wcześniej. Na razie nie ma żadnego rezultatu (chociaż co noc pamiętam 3-4 sny) . Jednak nie poddaje się, bo RT (przynajmniej na mnie) zaczęły działać po dość długim czasie (prawie miesiącu), kiedy zajmowałem się LD. Wcześniej miałem prawie rok przerwy. Jednak zauważyłem pewien efekt uboczny tych testów. Otóż zawsze byłem osobą dość roztrzepaną, zamyśloną z głową w chmurach. Może nie do końca oderwanym od rzeczywistości, ale wiecie. Często zapominałem o różnych sprawach. Teraz natomiast jest z tym u mnie zdecydowanie lepiej. Stałem się za dnia bardziej czujny, skoncentrowany, nie zaliczam tylu gaf. Oczywiście nadal się zdarzają, ale nie w takim natężeniu jak zazwyczaj. Rok temu, kiedy moje RT były automatyczne, nie zauważyłem takich zmian w zachowaniu. Nie wiem, może to efekt placebo. Grunt, że zdaję się na mnie wpływać pozytywnie. N(a/e)rka ;D
|