Heja, Polska to niu jork przy Indiach. Takie moje spostrzezenia, którymi przy okazji staram sié dzielic na blogu. Róznice sa spore, jakby hindus wpadl do PL to tez by sie chwytal za glowe. Pomimo,ze Indie sie dosc szybko wzbogacajá to jednak nadal jest spora róznica w mentalnosci i stylu zycia. Czésto wydaje mi sié jakby w mentalnosci tutejszych ludzi nic nie zmienilo sié od setek lat.
Dzisiaj uczylem angielskiego nastolatków, którzy szli miesiác przez Himalaje do Nepalu, w którym jak nie zostana sprzedani Chinczykom to maja szanse na "normalne" zycie w Indiach. Setki uchodzców z okupowanego Tybetu zamarza albo umiera z glodu próbujác uciec z koszmaru jakim jest zycie w Tybecie-wspólczesne Auschwitz. Czesto Ci co dojdá maja poodmrazane dlonie i stopy. Pewnie kazdy slyszal o tragedii Tybetu a jednak spotkac swojego rówiesnika i porozmawiac z nim twarza w twarz to spora róznica w zrozumieniu tematu. Polskie osiedle to nadal komfort w porównaniu z innymi podwórkami...
Jak ktos chce zobaczyc dotychczasowe fotki to zapraszam na fejsbuka: Slawomir Latko LaMir
http://www.youtube.com/watch?v=c7OCDoVvguU