|
Dużo rzeczy w tej kwestii jest chyba jeszcze poprostu nie rozwiązanych.. ja mam niesamiowitą przmianę materii... przy wadze okolo 60kg potrafię zjeść niesamowite ilości pokarmu i po kilku godzinach jestem głodny, musze jeść znowu. Przy tym nie mam pasożytów :P Ale przychodzi czas że kilka miesięcy jem ilości pokarmu typu... jedna kromka dziennie a przy tym prauję kilkanaście godzin dziennie przy około 4-5h snu. I żyję i mam się dobrze. Wzmożony apetyt (naprawdę mocno wzmożony) występuje zazwyczaj przy bardzo gwałtownym wysiłku fizycznym kiedy potrafię doprowadzic swój organizm do stanu całkowitego wyczerpania, odwodnienia itp., itd. az do omdlenia włącznie. Przy normalnej pracy stan taki nie występuje i jestem bardziej otępiały umysłowo a wtedy zauważam znaczne obnizenie zapotrzebowania na energię pochodzącą z produktów spożywczych. Za to bardzo ładuje mnie chwila snu lub uwolnienia umysłu od codziennych problemów. Jeść jednak w takim wypadku nie jestem w stanie.
|