|
Mam ten sam problem.. Podczas wpatrywania sie w czerń zaczyły mi sie oczy otwierać.. więc je zaciskałem, co wywoływało mocny ból głowy, czasem też i migrene i przede wszystkim obolałe mięsnie gałek ocznych. Ostatnim czasem rozluźniam oczy maksymalnie.. nie dbam o to czy sie otworzą.. jedyne co robię.. to podczas oglądania czerni myslę o zamykaniu oczu.. i sie trzymają zamknięte.. przy czym mięsnie nie zaciskają sie .. i problem rozwiązany.. A co najfajniejszego w tym to to, że paraliż osiągam w zawrotnym tępie xD Jedynie pomyśle i już mam.
|