|
Ja też tylko raz osiągnąłem wibracje i to tą samą techniką. Zdarzyło mi się to tylko raz ale pewnie dla tego, że trochę brak mi motywacji do dalszych prób... nie miałem z tym większych problemów ale zwyczajnie mi się nie chce :) Zamiast tego rozluźniam się, zamykam oczy i staram się doskonalić swoją wyobraźnię oraz pozostawać świadomym i nie zasypiać jak najdłużej :) Nie wiem czy mi to coś da ale po tym jestem dziwnie spokojny i lepiej mi się myśli (dobrze przed wyjściem do szkoły). Ja po kilku próbach (nieudanych) osiągnąłem te wspomniane wcześniej wibracje ale zwyczajnie sobie odpuściłem. Nie wiem czy jest warto żeby tak fanatycznie pragnąć OOBE. Co ma się stać to się stanie, a może po kilku dniach, tygodniach, miesiącach czy latach zrozumiem co trzeba zrobić żeby wyjść. Nic na siłę i tobie polecam to samo.
PS. To do alladyn21
|