|
Wszędzie to samo, lata, miesiące treningów.. Kupa prawda. Prawda jest jedna:
Jeśli coś potrafisz, masz jakiś dar, tudzież lewitujesz, jest to DAR (Coś, co zyskujesz, bez względu na to co robisz, i kim jesteś). Tak jak jasnowidzenie, czy inne takie. Słyszeliście kiedyś, żeby ktoś uczył się jasnowidzenia? Nie? Bo to jest Dar, którego (raczej) nie da się wyćwiczyć. DARY można szlifować, i to jest trening. A nie, stanie w pokoju, i czekanie, aż się uniesiesz. Czekać możesz do usranej śmierci. Zrób sobie Psi Balla. To jesteś w stanie wyćwiczyć, jeśli już tego nie umiesz.
Nie jestem pesymistą, nie wątpię w umiejętność lewitacji. Wątpię tylko w treningi. Bo wiem, że nic nie dadzą. Jeśli masz coś w sobie odkryć, to odkryjesz. W ten, czy inny sposób.
|