CYTAT(iguana @ 30.03.2011 - 22:51)

Jak mnie złapie larwa w astralu, i się nie "oczyszczę" to przywlekę ją do śf jako nowe zwierzątko
Bo po pierwsze- od czegoś mamy opiekuna, HGA czy jak go tam zwał który za zadanie ma się nami opiekować.
Nie ma czegoś takiego jak biała i czarna magia. To fikcyjny podział.
1) Tak dokladnie. Takie zwierzatko mozesz zalapac nie bedac nawet w astralu i nawet o tym nie wiedziec chyba ze jestes na tyle doswiadczonym magiem ,ze bezblednie okreslasz wszelkie nieprawidlowosci w swojej aurze. W takim razie gratuluje.
2) Czyli jestes zdania Mam opiekuna i niech on sie martwi ja nie musze?
3)Ja wole zapobiegac niz leczyc. A jak znasz sposoby zwalczania i omijania larw (tym samym przyznajesz ze istnieja) to sie podziel nimi z checia wszyscy poszerza swoja wiedze.
3)Masz racje magia jest jedna a to czy jest biala czy czarna to okreslenie intencji w jakiej jest uzywana przez maga.
4) Nie odpisalam ci na poprzedniego posta poniewaz byl w trybie zadajacym odpowiedzi.