|
hahaha... ja chyba też "erosomanką" jestem, bo przed paroma godzinami chciałam sobie uciąć drzemkę, ale okna nie zamknęłam i w sumie czuwanie mi wyszło. potem chciałam wstać, ale fizycznie ciągle zmęczona byłam i chłodno mi było, więc zamknęłam okno+kocyk no i pomyślałam no to siup. Leżałam i modlitwa do Aniołka... by pomógł mi, no i czuję przygniatanie to się wystraszyłam zapadania i chciałam się koniecznie obudzić i wstać no to wyciągnęłam rękę i zaczełam się oklepywać i walić po twarzy i wstałam z łóżka... i zaczęłam chodzić po pokoju no i się zorientowałam, że wyszłam. Ha! To dobre było, że dopiero po jakimś czasie. No to myślę, że jest ok 19:30, więc muszę wstać, bo mi biedronkę zamkną, a chce zakupy zrobić, no i znów myślę o fizyku i znów się okładam i znów wyszłam i patrzę, a w rogu mojego pokoju stoi moja koleżanka lesbijka i się patrzy na mnie i mówi, że obudzę się dopiero rano. A ja, że mi zamkną biedronkę i muszę wstać, ona, że ma siły żeby spędzić ze mną całą noc i zaczyna mnie obmacywać. no to koniec. A ja hetero jestem. Uciekłam w jakieś wizje i wdzięczna byłam mojemu ojcu, że mnie telefonem obudził, bo zadzwonił w pore:) całość 10 minut trwała. hahaha erosomanką jestem:)
|