|
Witam. Interesuje się oobe od dłuższego czasu, ćwiczę sporadycznie. Chciałbym napisać co nie co o moich próbach wyjścia.
Pierwsze moje próba wyjścia z jakimiś większymi efektami była ok rok temu. A więc Położyłem się wieczorem i zacząłem rozluźniać ciało..ok 10 głębokich wdechów i skupianie się nad rozluźnieniem każdego mięśnia. Po ok 10-15 minutach lub może troszkę więcej czuję takie mrowienie na całym ciele.. leżę dalej.. zaczynam się skupiać na wdechu i wydechu. Po kilkunastu minutach czuję jak coraz bardziej rozluźniony czułem się tak dziwnie. Aż w końcu przewracanie gałkami i taki paraliż całego ciała jakby napięcie wszystkich mięśni, następnie po kilu sekundach przestało, i za kilka minut znowu tak samo. Po drugim razie poczułem jakbym pływał, był zawieszony w próżni mojego ciała. Poruszałem się ale ciało fizyczne się nie ruszało:D Niestety próbowałem się ruszyć poza ciało lecz nie mogłem, nie widziałem nic.. w końcu odpuściłem.
Kolejny raz był podobny lecz widziałem tak jakby tunel którym lecę... i tętno mi zaczęło rosnąć, serce walić i się wystraszyłem.:( i przestało , tak jakbym się wybudził;/ poszedłem spać
następny raz był też jak wiadomo z uczuciem pływania w ciele lecz nie było tunelu tylko leżałem i znowu serce zaczyna walić, tętno przyspieszone, niepokój, czuję że to już moment ten, czuję że zaraz wyjdę lecz te bicie serca i ten stan mnie przeraził kolejny raz..
Już miałem kilka razy że gdy już byłem blisko i zaczynało kołotać serce itd. zawsze mnie strach przeleciał i mnie przebudzał w pewnym stopniu.
Co o tym sądzicie?
A i chciałbym dodać kilka spostrzeżeń od siebie. -jak chcesz trenować wieczorem, a ziewasz , nie próbuj wychodzić bo wtedy jest brak motywacji , senność cię bierze i prawię na pewno zaśniesz. Tak jest w moim przypadku. Ziewasz nie wychodź:P - oddechy głębokie pomagają w szybszym osiąganiu uśpienia ciała. tzn szybciej odczujesz wibracje , paraliż itd. jak mi coś przypomni dopiszę;)
A więc co sądzicie o moich nieudanych próbach? co zrobić aby się nie bać mojego serducha walącego:D czy to było o krok?:)
|