CYTAT(Angello @ 06.07.2007 - 15:23)

. Być może nie udawało mi się zwiększyć wibracji, bo byłem za słabo skoncentrowany, przez co świadomość mnie opuszczała. Sam nie wiem..
Wydaje mi sie - ale to tylko przypuszczenie - że to sposob koncentrowania waży głównie na tych nieudanych próbach wyjscia. Za kazdym razem gdy "odpuszczam" swoja standartowa koncentracje robie jakis mały krok w przód. Mam wrazenie ze tu nie tyle skupienie i koncentracja na celu pcha do przodu ale swoista gotowość-bez uczestnictwa swiadomosci(takiej jak ją znamy) W koncu to tego mamy sie nauczyc - przeniesc swiadomosc w nowy nieznany nam obszar. :) Moze tu chodzi własnie o wylaczenie tego co znamy, i tu w praktyce najciezej-bo nie wiemy czy przeskakując do tych nowych obszarów nie stracimy pamięci tego co sie dzieje. Mozliwe ze to tylko podswiadome lęki przed czyms nieznanym broni przejscie swiadomosci ze znanych struktur, umysł może broni sie przed utratą cennego pasażera ;) Moze tu trzeba oswoić to "nie wiem" to "nie-znane" w końcu chyba mozemy zaufać tym, którzy wyleźli :) gdyby byly jakies niebezpieczenstwa wynikające z tego "wychodzenia" ze starych struktur to by nas ktoś uprzedził? np. Darek ;) A tak wydaje sie ze kierunek jest tylko jeden! ;)
Tak sobie tylko myślę na głos. :)