|
Przede wszystkim zaskoczyłeś mnie pisząc, że "Wszyscy dookoła powtarzają że OOBE to doświadczenie w zakresie WŁASNEGO UMYSŁU". Są minimum dwa obozy - jedni stoją za ezoteryczną opcją (plany astralne itp) drudzy za bardziej naukową (wszystko odbywa się w "głowie"). Co więcej, nie przypominam sobie aby gdziekolwiek w swojej trylogii Robert Monroe jednoznacznie stwierdził, że eksterioryzacja to doświadczenie zachodzące wyłącznie w umyśle - byłoby miło gdybyś przytoczył konkretny fragment. O ile wiem, to on sam nie rzucał żadnego wyroku tej sprawie i sugerował by mieć otwarty umysł na każdą możliwość. Nie wiem jak to wyglądało u Darka Sugiera, nie miałem okazji czytać jego książki. Żądasz konkretnej odpowiedzi na sprawę niewyjaśnioną i póki co nie do wyjaśnienia. Najlepiej, miast doszukiwać się niejasności w słowach innych (nieważne czy autorytetów) - doświadcz i sam wystaw ocenę satysfakcjonującą dla Ciebie. Póki co na Twoje pytanie prostej odpowiedzi nie ma. Owszem, ktoś może tutaj napisać, że jest tak albo jeszcze inaczej, ale sam fakt, że pojawiają się różne opcje świadczy o tym, że nie ma jeszcze jednej, jasnej dla wszystkich wersji.
Druga kwestia - Tak, oobe można zapomnieć dosłownie w parę sekund po powrocie i nie jest tutaj ważna ilość pracy którą włożyłeś w przygotowania chyba, że dobrze "nastroiłeś" swój umysł na zapamiętywanie właśnie takich doświadczeń (załóż sobie dziennik snów. Prawdopodobnie będziesz dobrze pamiętał zarówno LD'ki jak i oobe). Sam miałem niedawno oobe które przypomniało mi się dopiero następnego dnia gdy moja ukochana zapytała czy mi się udało wyjść. :) Pamięć przy eksterioryzacji warto sobie wyćwiczyć. W moim przypadku, po każdym powrocie mam wrażenie jakby całe oobe odbywało się wczoraj. W trakcie doświadczenia jestem świadom, jak np. teraz - a po powrocie wspomnienia prezentują się jak z dnia wczorajszego. :)
Trzecia sprawa... nie mam bladego pojęcia o jakiego strażnika Ci chodzi. Nie pamiętam abym spotkał kogokolwiek podczas swojego pierwszego wyjścia, a w późniejszych spotykałem raczej dobre byty/kreacje. Pewnie gdzieś o tym poczytałeś i tyle. Wiedz, że nie każde źródło w tej dziedzinie jest wiarygodne. Miast zaśmiecać sobie umysł masą, często dziwnych informacji - naucz się podstaw i zacznij badać po swojemu. Wtedy każde Twoje wyjście będzie niepowtarzalne, bo nie będziesz nastawiony (czyt. nie przyciągniesz) na to o czym czytałeś.
Oobe to taka przygoda. Dobrze gdy jest nieprzewidywalne... wtedy jest zawsze ciekawiej. ;) Podróżuj, lataj, poznawaj - nie szukaj dziury w całym. Zobaczysz, że Ci się to opłaci.
Pozdrawiam. :)
|