CYTAT(Zielarz Gajowy @ 11.06.2011 - 08:47)

Astrologos czy dobrze zrozumiałem? Uważasz, że po śmierci fizycznej znajdujemy się w tym co nazywamy tutaj oobe?
Jeżeli tak to czym w takim razie jest "medytacja śmierci" i kto z was jej doświadczył? To wysoki stopień wtajemniczenia i wg mnie tylko taka medytacja może oddać stan jaki panuje po śmierci fizycznej.
Aby mieć obee, trza posiadać ciało fizyczne. Logika!
Nie jestem jeszcze martwy / choć gdyby się nad tym głebiej zastanowić, to życie ma więcej wspólnego z martwotą, niż wolnością i zyciem właśnie/ ale z tego, co nas informują, proces umierania nie różni się niczym w swej istocie od procesu zasypiania prócz odłączenia "srebrnego sznura".
Ludzie mają tendencję do robienia z wszystkiego "religii".Poczynając od religii "zakupów" a kończąc na "medytacji śmierci". Uwielbiają również tworzyć "wysokie stopnie wtajemniczenia" mające za zadanie przekonać ich o swej "wyjątkowości".
Polecam książki Powella tym, którzy mają jakieś wątpliwości - zapewniam, że po ich lekturze będziecie najjaśniejszymi z guru i nikt nie będzie wam w temacie wciskał kituuuuuuuuuuuuu;)
http://it.kat.ph/zbior-polskich-ebookow-t85209.htmlSam sobie odpowiedz, gdzie znajdujesz się czytając wpisy do tego wątku a zrozumiesz, gdzie znajdujesz się po tzw. "śmierci".
W swoim umysle?;)
pozdr