|
Wszyscy dookoła powtarzają że OOBE to doświadczenie w zakresie WŁASNEGO UMYSŁU, to co się dzieje, jest tylko i wyłącznie w NASZEJ głowie. To samo zresztą powtarzają Pan Sugier czy sam Monroe. I tu jest problem. Skoro dzieje się to wszystko w NASZEJ świadomości, jakim więc cudem czytam u pana Monroe, że jest możliwość powrotu z OOBE do innego ciała, czy też oddziaływanie na rzeczywistość (pomoc w uzdrowieniu mamy P. Sugiera), skoro dzieje się to w NASZEJ głowie. To jest samo zaprzeczenie i co prawda nie obala OOBE (nie to chcę tu udowodnić), ale... jest dziwne, bo niejasne. Proszę o wytłumaczenie.
2 sprawa. Miałem zeszłej nocy LD, ale je ledwo pamiętam. Pamiętam jedynie że było, a kiedy sen się 'walił', próbowałem go zatrzymać pocierając ręce. Moje pytanie brzmi, czy mając OOBE można zapomnieć, że się je miało ? Raczej to ciężkie, skoro włożyliśmy w to tyle pracy, słyszałem jednak takie głosy, że mimo świadomych prób, można zapomnieć o tym że się tego doświadczało.
Ostatnia kwestia. Strażnik. Coś mało o nim słyszałem. Czy rzeczywiście pojawia się on przy pierwszym wyjściu z ciała i czy jest on na prawdę taki przerażający? Wiem, że można (a nawet trzeba) go spłoszyć, ale chciałbym zapytać jak on wygląda.
Jeżeli chodzi o pierwsze pytanie to po udzielonej odpowiedzi, warto żeby znalazła się ona także w FAQ-u, bo jest to dla niektórych istotne. Niektórzy 'dzięki' takim niejasnością po prostu rezygnują z OOBE, bo jest to dość pokaźna niejasność.
Dzięki za odpowiedzi.
|