CYTAT
Chyba powinieneś rozpocząc podróż w tę dyskusję od przeczytania dzieła pana Campbella, "Potega mitu"
Czytałem "Potęgę mitu", również "Bohater o tysiącu twarzy" tego samego pana.
Ale nie wiem co to ma do tematu, jeśli z tak wspaniałych książek wyciągnąłeś wnioski, że Budda miał "kompleks na punkcie samego siebie" i że żadna religia nie ma sensu to chyba powinieneś wrócić do Pana Kleksa....
Ale dobra piszesz coś takiego :
CYTAT
Zrozumiesz potęgę mitu, która kształtuje nie tylko świat wyobrażeń religijnych ale także ogólnokulturowych, w tym także sztuki popularnej
Campbellowi chodzi o to, że był mity, które są kontynuowana w popkulturze "Matrix", "Gwiezdne Wojny" ale to nie znaczy że naprawdę jest jakiś matrix, tylko że za mitami kryje się uniwersalna prawda. Generalnie polecam drugą jego książkę którą wymieniłem, bo to już poważne opracowanie a "Potęga Mitu" to wywiad i raczej luźna rozmowa jakkolwiek genialna.