|
Jest blisko, wiem dobrze o czym prawisz. Nie jest to szum, dzwonienie itd. tak jak jest to opisywane w przypadku szumów usznych, przypomina raczej dźwięki wysokiej częstotliwości z telewizora, gdy wyciszymy telewizor do 0. Ostatnimi dniami gdy zwróciłem na to większą uwagę to przytłaczało z lekka. Zastanawiałem się w czym leży przyczyna, czy to nie wada słuchu spowodowana słuchaniem muzy ze słuchawek. Dochodziło do tego, że słuchając muzyki ze słuchawek słyszałem również te dźwięki subiektywne. Zacząłem zakrapiać uszy kroplami otinum, w tych samych dniach medytując i przykładając ręce do nich łącząc to z wizualizacją mającą na celu wyciszenie tego. Rzeczywiście intensywność zmniejszyła się. Nie mam pojęcia czy dzięki medytacji, czy kroplom. Dotarło do mnie ostatnio, że takie coś miałem chyba cale życie. Kawałek czasu temu wychodziłem dzięki skupianiu się na tym i intensyfikowaniu, aż do uzyskania wibracji. W sumie jak tak pamięcią sięgam, to od zawsze słyszałem wyraźniej te dźwięki z telewizora. Gdy telewizor był wyciszony całkowicie, wiedziałem z końca mieszkania czy jest włączony czy nie, na podstawie podobnych dźwięków.
|