|
Deimond przekieruj swoją uwagę na coś konkretnego. Myśl o tym często a będzie się sprawdzało, zwłaszcza w przypadku cyfr, liczb, czy przedmiotów. Gdy będziesz miał na uwadze cyfry, zakodowane w podświadomości, to wierz mi będziesz je często widział. Dzieje się tak ponieważ "przekierowujesz" swoją świadomość na konkretny punkt, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Dlatego ludzie którzy obawiają się, że będą mieli niechciane dziecko widzą całą masę matek w ciąży :). Jak najbardziej możesz to zastosować w przypadku przyciągania. Myślenie o czymś przyciąga również zdarzenia i sytuacje :) Wielokrotnie miałem fazę na 6. Gdzie sie nie obejrzałem co robiłem to wszędzie 666. 666 kasy w grze, uderzenie w grze za 666, autobus o numerze 666, do zapłaty 6.66 i wiele wiele innych. Jeśli chodzi o ten kolczyk, to również przekierowałeś swoją świadomość, czy wyraziłeś intencję. Odkąd rozpocząłeś ścieżkę związaną z oobe, Twoje podejście do świata radykalnie zmieniło się, jednak świat pozostał tym czym był. Bardzo prawdopodobne według mnie jest to, że po oobe po prostu zacząłeś zwracać uwagę na masę innych rzeczy, co nie zmienia faktu, że wcześniej też one mogły występować, jednak kompletnie je ignorowałeś, co znaczy że nie grzały długo swojego miejsca. 6 mogłeś widzieć całą masę, wypadków po nich również mogłeś widzieć wiele, jednak nie wiązałeś tego. To tak jak z tym piskiem. Można go mieć całe życie, jednak w momencie jak zwróci się na niego uwagę, to nadaje mu się "istnienie".
Prosty przykład daje medytacja. W momencie gdy ludzie zaczynają medytować, twierdzą, że mają więcej myśli niż wcześniej. Nic bardziej mylnego, ponieważ myśli nie przybyło, to tylko Twoje subiektywne spojrzenie wynikające ze zmiany/poszerzenia świadomości.
Tak więc sugeruję, jednak to jest tylko moje zdanie by nie nadawać temu większego znaczenia, ponieważ jest to naprawdę minimalny pierwiastek świata, wszechświata i świadomości. Gdyby tak nadawać wszystkim napotkanym wydarzeniom znaczenie i nagminnie o tym myśleć może to wywołać pierwotnie zwanego pierdolca. Pomieszanie od tak na zawołanie, czy obsesję. Trochę dystansu i luzu, sportu medytacji, zatrzymania się na chwilę w tym wszystkim. Takie moje zdanie.
Pozdrooo :)
|