|
Prawdopodobnie, jeśli Twój chłopak nie interesował się niczym z pogranicza niefizycznego świata, choćby nie czytał nic o duchach, to możliwe, że został jeszcze w naszej płaszczyźnie fizycznej. Pewnie czuje się zagubiony i nie wie co się z nim stało/dzieje. Możesz to poznać po tym, że często Ci się śni, nawet wtedy gdy o nim nie myślisz. Dokładnie taki sam przypadek miałem ze swoją mamą która odeszła 7 lipca ubiegłego roku. Szybko pogodziłem się z jej odejściem, ale niedawała spokoju mi, mojemu bratu i tacie. Trwało to jakoś 8 miesięcy, aż w końcu musiałem coś z tym zrobić. Wziąłem swoją zakurzoną książkę Moena ,,Podróż poza wszelkie wątpliwości'', otworzyłem na Aneksie C i przeczytałem Wskazówki dla pogromcy duchów-nowicjusza. Zastosowałem się do nich i od tamtego czasu, nikomu się moja mama nie śniła :) Pomogłem jej przejść na drugą stronę, nawet moja babcia, a mama mojem mamy, też zauważyła, że się jej nie śni córeczka :) Cała rodzinka od strony mamy to katolicy, którzy w takie rzeczy nie wierzą, ale ja wiem swoje. Brista, jeśli będziesz miała taki ,,problem'' ze swoim chłopakiem, to proponuję się dostosować do wskazówek Moena, a będzie wszystko dobrze. Jak nie dla ryby ląd, tak nie dla duchów nasz świat :)
|