Szukałem tego na forum i nie znalazłem - więc umieszczam. Jak było to proszę o skasowanie.
http://www.youtube.com/watch?v=Aw1jTLD0EoASą to seminaria prowadzone przez człowieka zaangażowanego w ruch techno.
Nigdy nie lubiłem tej muzyki i od zawsze kojarzyła mi się wprowaadzaniem ludzi w trans ale bez świadomości po co. Oddziaływanie światłem i dźwiękami.
Człowiek ten opisuje jak można manipulować ludźmi dźwiękami i obrazami.
Do dziś mam dosyć mieszane uczucia odnośnie jego świadectwa chodź szczerością nie odbiega od świadectwa Darka.
Moje pytanie to czy do oobe na pewno trzeba podchodzić bez żadnego przygotowania - ot tak dla zabawy . Nigdy w ten sposób nie myślałem. Te wszystkie tysiącletnie kultury były wychowywane w takim duchu. A mam wrażenie że wielu z nas raczkuje. Czy aby na pewno wszystko co tam się spotyka nie jest złe ani dobre? Czy może ktoś chce abyśmy tak myśleli. Zasiało to we mnie wątpliwości.
Nie twierdzę że oobe jest złe - ale czy mamy do tego odpowiednie przygotowanie duchowe - nie koniecznie w duchu katolicyzmu.
Co za tym idzie czy właściwe jest rebeliowanie i przekonywanie innych do tego - umacnianie ludzi którzy lubią sobie postrzelać w LD do ludzików.
Moim zdaniem do wszystkiego trzeba podchodzić z szacunkiem i dystansem czego uczą niektóre wierzenia.